Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
110 postów 445 komentarzy

Tak to widzę

Krzysztof Zagozda - Krzysztof Zagozda, Przewodniczący Błękitnej Polski

Czy Jan Olszewski dopuszczał oddanie Niemcom części Polski?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy były premier i "uśpiony" mason ma coś do ukrycia przed polską opinią publiczną?

     W 1978 roku w londyńskim „Tygodniu Polskim” ukazały się niezwykle zastanawiające dziś dokumenty podpisane przez anonimową wówczas „Czwórkę” stanowiącą Zespół Problemowy Polskiego Porozumienia Niepodległościowego. 10 czerwca upubliczniono tekst pt. „Polska a Niemcy”, a 5 i 12 sierpnia – dwuczęściowy artykuł „Niemcy, Polska i inni”. Głównym ich przesłaniem była nieuchronność zjednoczenia obu państw niemieckich i rzekomo ciążący na Polakach moralny obowiązek wspierania Niemców w tym dążeniu, a także wizja naszej części Europy po dokonaniu tego aktu. Bardzo wymowne jest to, że fragmenty tych dokumentów znajdujących się w internetowym serwisie Ośrodka KARTA zostały przez kogoś świadomie ocenzurowane! Wszystko najpewniej po to, by nie burzyć legendy przywódców „Solidarności” i przemian, jakie nastąpiły w Polsce po 1989 roku.

 

      Z perspektywy lat widać, że „Czwórka” była bardzo dobrze wtajemniczona w plany zaprowadzenia nowego porządku w Europie, którego realizacja zapoczątkowana została przez tzw. wydarzenia sierpniowe 1980 roku. W jej dokumentach czytamy: Dla każdego kryzysu czy konfliktu międzynarodowego w tej części Europy decydujące będzie to, co stanie się na terytorium Polski. Również dlatego, że zmiana systemu rządzenia w Polsce otwiera możliwość zmian u jej sąsiadów.I dalej:Stosunki międzynarodowe wchodzą w nową fazę historyczną, (..), co wpływać będzie na integrację całych kontynentów i makroregionów, na powstawanie nowych, ponadnarodowych związków gospodarczych i wojskowych.

 

„Czwórka” nie miała żadnych wątpliwości co do konsekwencji zjednoczenia Niemiec:Przyszłe zjednoczone Niemcy będą miały bardziej niż kiedykolwiek przedtem rozwinięte stosunki z Europą wschodnią. Będą je kształtować bez pośredników. Dotyczy to przede wszystkim stosunków polsko-niemieckich.Dziś widzimy, że historia potoczyła się właśnie tym torem. Zarówno nowa Rosja jak i Stany Zjednoczone dały Niemcom w Europie wolną rękę, a te skwapliwie to wykorzystały.

 

      Skąd politycy „Czwórki” wiedzieli, że Polska stanie samotnie, „oko w oko” z potęgą zjednoczonych Niemiec? Już wówczas przygotowywali nas mentalnie do głośnej koncepcji utworzenia z Ziem Odzyskanych condominium polsko-niemieckiego:Polacy muszą sobie uświadomić, że w całej Europie poza „naszym” blokiem granice odgrywają rolę coraz mniejszą zarówno w życiu codziennym, jak w świadomości obywateli.Wykorzystując niechęć Polaków do sowieckiej Rosji próbowali ośmieszyć problem granic:Te „święte granice” stały się jeszcze „świętsze”, gdy ich nienaruszalność zaliczył ZSRR do własnej racji stanu.

 

      „Czwórka” próbowała przekonywać, że Niemców niejednokrotnie w przeszłości spotykała terytorialna niesprawiedliwość ze strony państwa polskiego,twierdząc, że już w roku 1921 miały miejscekrzywdzące dla Niemców i niezgodne z wynikami plebiscytu decyzje ostateczne dotyczące Górnego Śląska.Podobna „niesprawiedliwość” wydarzyła się po II wojnie światowej, kiedy toto część radzieckiej strefy okupacyjnej,(została) oddana przez ZSRR pod administrację polską wbrew protestom zachodnich aliantów(przerażające, że ukryci sygnatariusze omawianych dokumentów posługiwali się tym samym językiem, co środowiska ziomkostw mówiące o „terytoriach pod polską administracją”, a nie „terytoriach państwa polskiego”!). W dalszej części tego wywodu czytamy:Inkorporacja tych ziem do Polski nie została nigdy uznana de iure przez żadna z dwóch państw niemieckich (…). Dobrowolne czy wymuszone wycofanie się ZSRR z Niemiec oznaczać będzie prawdopodobnie opuszczenie przez nich całej ich strefy okupacyjnej: tej, która nazywa się polskimi ziemiami odzyskanymi. Czy jest to równoznaczne z przyzwyczajeniem Polaków do konieczności przekazania Niemcom1/3 obecnego terytorium Polski? Czy jest to nawiązanie do koncepcji condominium? Bo jak inaczej rozumieć zapis:Przyszłe stosunki polsko-niemieckie (…) nie będą zależały od wytyczenia granic, lecz od ich interpretacji. Gdziekolwiek będą przebiegały...

 

     Choć „Czwórka” nie odważyła się na to, by publicznie na nowo wytyczyć granicę polsko-niemiecką, to jednak nie omieszkała zaznaczyć, żegranice państwowe w Europie Zachodniej stały się abstrakcyjnymi, przezroczystymi liniami, które przekracza się często, nie zauważając ich prawie.Dziś i nasza zachodnia granica właśnie taką się stała, a jej „interpretacja” pozwala na systematyczną, nachalną germanizację Dolnego i Górnego Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur, Ziemi Lubuskiej oraz Wielkopolski. Na naszych oczach zrealizowała się koncepcja condominium, z tym, że wpływ czynników polskich na losy tych ziem i jej mieszkańców jest bez wątpienia gasnący.

 

      Na koniec, za Encyklopedią Solidarności, warto ujawnić nazwiska polityków kryjących się za zbiorowym pseudonimem: „Czwórka”. Tworzyli ją wówczas: Zdzisław Najder, Jan Olszewski, Jan Józef Szczepański oraz Andrzej Kijowski. Wszyscy zapisali czarne karty w historii Polski. Warto by na nowo napisać ich życiorysy, tak, by najnowsza historia zaczęła wreszcie układać się w logiczną i prawdziwą całość.

KOMENTARZE

  • Bardzo cenne historyczne "znalezisko"...
    rzeczywiście, coraz bardziej zaczynają sie układac w jedną całośc te wszystkie klocki lego.
    A Polacy dalej czczą niektóre nazwiska, prawie jak świętych
  • @
    Dzieki. Bardzo zastanawiający i inspirujący text.
  • MASONOM MÓWIMY NIE!
    Masoni to wrogowie Polski i jak wrogowie powinni byc traktowani
  • @Jan Paweł 13:55:31
    Czas na masową dekanonizację całej masy "świętych" patriotów.
  • to teraz jeszcze poprosimy o link
    do nieocenzurowanej wersji i możemy dyskutować.
  • @adamczeczetkowicz 14:11:37
    Trzeba by było zapytać Jana "Olszewskiego" dlaczego nazwisko z żydowskiego na polskie zmienił? Pzdr!
  • @adamczeczetkowicz 14:11:37
    Jan Olszewski - Izaak Oksner
  • @xmas 14:26:20
    Nie ma tego w internecie. Podałem daty wydań "Tygodnia Polskiego". Proszę do nich sięgnąć. Rzeczone artykuły zostały w 1978 r. przedrukowane przez paryską "Kulturę". Tam odsyłam.
  • Jasne...
    oddawanie Polski Niemcom zaczął już w Powstaniu Warszawskim w 1944..
    A w 1993 jak został premierem to odawanie Polski Niemcom wznowił poprzez zablokowanie zakładania spółek Polsko-Rosyjskich w byłych bazach sowieckiej armii na terenie Polszy które to o mało nie podpisał ówczesny prezydent Bolek Wałęsa..A potem juz nic innego nie robił tylko razem z Kaczyńskimi to budował gazociąg na dnie Bałtyku, to znowu blokował gazoport w Świnoujściu a ostanio nawet otworzył granice z okręgiem kaliningardzkim przez co tylko przez pierwsze dwa miesiące budżet Polski starcił 200mln pln z tytułu masowego przemytu ropy i benzyny z Rosji do Polski..
  • Przede wszystkim nie wiemy, na co w cztery oczy umawiał się Mazowiecki z Kohlem
    ?
  • @interesariusz z PL 14:37:23
    Powiem inaczej: nie słyszeliśmy tej rozmowy, ale skutki jej odczuwamy. A więc wiemy...

    Pozdrawiam.
  • Krzysztof Zagozda
    Jest to jakieś domniemanie próbujące w dalszej części oczerniać działaczy Solidarności związanych z braćmi Kaczyńskimi.W latach 1980 chodziło przede wszystkim o dominację ekonomiczna przejęcie naszej gospodarki przez kapitał zagraniczny,wprowadzenie gospodarki wolnorynkowej.
    Demontaż- oddanie państwa polskiego rozpoczął rząd Mazowieckiego ,Bieleckiego poprzez swego ministra finansów Balcerowicza który w gangsterski sposób doprowadził państwowe przedsiębiorstwa do upadłości przygotywując je do prywatyzacji za bezcen dla zagranicznego kapitału. Warto byłoby napisać życiorysy twórców Kongresu Liberalno-Demokratycznego i co ich inspirowało.Została przyjęta ustawa o nowym prawie Górniczo- Geodezyjnym,celem jej było przygotować -oddać 1/3 część terytorium pod eksploatację gazu łupkowego,wyłączając ten terytorium spod władzy samorządów,właścicieli nieruchomości-rolników.Kto dokonał tego wyczynu? Olszewski na pewno nie.
  • Cóż, mocne. Ile jeszcze takich spraw wyjdzie?
    O tym PPN słuchałem wtedy (jeśli dobrze pamiętam, bo to tyle lat) z Wolnej Europy. Słuchałem z wypiekami na twarzy jak to odważne chłopaki szykują nam niepodległość. Młody byłem i głupi.
    Bo akurat tutaj komuna miała 100% racji, zerwanie z ZSRR/Rosją to kłopoty z Niemcami. Akurat tutaj "gnom" miał 100% racji. Jak to on krzyczał, co wzbudzało wesołość "zachodnioniemieccy rewanżyści .....". Chyba wiecie kto to ten "gnom"?
  • @Kula Lis 62 14:30:37
    Panie Kula Lis, i Pan się wpisuje w tę kremlowską narracje trepów z WSI?
  • @antysowiet 15:06:03
    Myślisz analitycznie, precyzyjnie i strategicznie czy tylko "puszczasz gazy"? Chyba jednak to drugie. Polityka to nie zabawa dla idiotów i mitomanów. Zawsze trzeba precyzyjnie oceniać sytuację i analizować warianty rozwoju wydarzeń, jak w szachach.
  • @vortex 15:11:23
    Kufajkowcu vortex, twoja logika zaczyna się i kończy na Kremlu..
  • @antysowiet 15:06:03
    Ja się nie wpisuję, ja to znam od lat, a matka natura jest bezwzględna i pochodzenie na starość demaskuje, wypisuje na twarzy. Pzdr!
  • @vortex 15:11:23
    A tak w ogóle trzeba analizować sytuację i wyciągać wnioski. Na pewno nie organizować wyprawy na Moskwę, bo to objaw kłopotów ze zdrowiem psychicznym. Ale też nie łasić się do nich (Moskwy), to przejaw oczywistej słabości i głupalstwa, tylko się z idioty pośmieją i ... wycisną jak cytrynę. Siedzieć na dupie, nie podskakiwać bez potrzeby, uważnie obserwować sytuację i myśleć.
  • @Kula Lis 62 15:22:59
    Nie wiem co znasz i co zdemaskowałeś na starość...wiem natomiast ponad wszeklą watpliwość że Twoja wypowiedz na temat tego człowieka to woda na młyn bolszewickich POmiotów..W ten sposób to rzeczywiście pozostanie nam Kiszczak i jego komanda jako jedyni nieżydzi i w dodatku polscy patrioci..
  • @antysowiet 15:21:23
    Ty mi przypominasz takiego "misia" co to na "Pakistańskim Forum Militarnym" (to bardzo znane tam międzynarodowe i prestiżowe forum) zaczął wzywać żeby Indie ruszyły na Chiny, bo na pewno bez trudu wygrają i wkrótce zajmą Pekin. Szybko włączył się jakiś hindus (chyba jakiś ważny wojskowy), i grzecznie wytłumaczył że nic takiego z pewnością nie jest planowane, i żeby nie brać tego poważnie.
  • @dalmichal 15:00:22
    Polityka nominalnie polska w niczym nie przypomina klasycznych westernów, gdzie dobry szeryf ubrany był w jasny strój, a przestępca na czarno. My wcale nie mamy szeryfów :)
  • @vortex 15:04:10
    Miałem tak samo :) Wypieki na twarzy, zagłuszarka, wolny świat... Co do gnoma, to mam parę skojarzeń. Proszę o podpowiedź.
  • @antysowiet 15:32:54 Przeczytaj to.Ufać możesz tylko sobie. Pzdr!
    marcos111
    27 18
    Szef Klubu Mlodych SP okręg 11 Piłsudski- "Wam kury szczać prowadzić,a nie polityk
    Rząd Olszewskiego- cała prawda

    Witam Państwa bardzo serdecznie w trzeciej odsłonie mojego bloga. Dziś tematem mojego artykułu będą fakty i rozsądna ocena trzeciego z kolei rządu po '89, którego przedstawiciele po raz pierwszy wywodzili się z w pełni demokratycznych i wolnych wyborów. Tematem będzie również życie i działalność samego Jana Olszewskiego. Uwaga, a teraz zamknijmy oczy, wsiądźmy do naszego magicznego wehikułu czasu i przenieśmy się hen daleko, daleko, aż do 1953r. Wtedy to studia prawnicze kończy przyszły premier. Nie ma zbyt dużych i radosnych perspektyw na lepsze jutro. Są to bowiem czasy stalinowskiego terroru i największego w historii zamordyzmu.
    Umiera Stalin, cały Naród Polski jest w żałobie, Katowice stają się Stalinogrodem, tylko dzieci w przedszkolach zamiast płakać niewiadomo dlaczego śmieją się. Sam Olszewski bowiem jest człowiekiem pochodzącym z patriotycznej i niekomunistycznej rodziny. Zatem może być zaliczony do typowego "wroga klasowego". Los chce jednak, by rok później został zatrudniony w słynacym z brutalnego zwalczania opozycji- Ministerstwie Sprawiedliwości. Kariery naszczęście tam wielkiej nie robi, wkrótce przenosi się na oddział prawniczy Polskiej Akademii Nauk. Pod koniec lat 50. Olszewski wiąże się z antykomunitycznym pismem "Po prostu", które nawoływało do rehabilitacji żołnierzy AK i krytycznie wypowiadało się nt. komunistycznych władz. Młody prawnik na 2 lata dostaje zakaz działalności dziennikarskiej. Wkrótce wiąże się z równie nieprzychylnym partii Klubem Krzywego Koła,a po jego rozwiązaniu pojawia się na licznych spotkaniach u mentora niepodległościowej lewicy- Jana Józefa Lipskiego. W latach 60. staje się przyjacielem wybitnych opozycjonistów, takich jak: Melchior Wańkowicz, Jan Nepoumucen Miller oraz Jacek Kuroń, broniąc ich przed sadownymi represjami ze strony władz komunistycznych. Olszewski, który nigdy nie było gorącym katolikiem, a raczej człowiekiem z dystansem odnoszącym się do Kościoła, w latach 60. zostaje członkiem Wolnomularstwa Narodowego, wstępując do Loży Kopernik. W 1964r. otrzymuje stopień mistrza, a w latach 80. jest mówcą. W 1976r. współtworzy Komitet Ochrony Robotników, a w kilka lat potem wiąże się z "Solidarnością" i zostaje zaufanym człowiekiem Lecha Wałęsy.

    Działalność polityczna Olszewskiego rozpoczyna się de facto w 1989roku, kiedy to w Obradach Okrągłego Stołu jest ekspertem strony solidarnościowej ds. prawa. Mimo dużego zaangażowania w porozumienie opozycji z władzami nie kandyduje do Sejmu kontarktowego, ale tworzy Fundację Katyńską, zajmującą się zbrodnią popełnioną na polskich oficerach w 1940r. Rok później Olszewski zgłasza akces do nowo powstałej centrowej formacji o nazwie POROZUMIENIE CENTRUM. Jej szefem jest Jarosław Kaczyński, dobry znajomy z czasów opozycyjnych. Jesienią tego roku uczestniczy w przygotowaniu programu wyborczego lecha Wałęsy i zostaje szefem Honorowego Komitetu poparcia przewodniczącego NSZZ"S". Po wygranej w wyborach mecensa zostaje doradcą Prezydenta.
    Nadchodzi pamiętna jesień 1991. Pierwsze całkiem wolne wybory w Polsce to czas wielkiego entuzjazmu Polaków. Na jego fali do Parlamentu zgłasza się ponad 100 komitetów wyborczych! Oczywiście nie dla wszystkich stu znajduje się miejsce w nowym Sejmie III RP, ale do Parlamentu wchodzi 30 ugrupowań!!!
    jest to absolutny, nie do pobicia, rekord, któy jednak jest słabością systemu. Wyniki wyborów przedstawiają się następującą: Unia Demokratyczna-12,5% SLD-12% Wyborcza Akcja Katolicka(ZChN+ wiele małych kół katolickich)- 8,8% Porozumienie Centrum- 8,7% PSL- 8,65% Konfederacja Polski Niepodległej- 7,5%
    Kongres Liberalno Demokratyczny- 7,5% Porozumienie Ludowe- 5,5% NSZZ"S"- 5 % Polska Partia Przyjaciół Piwa-3,3% Chrześcijańska Demokracja-2,3% Unia Polityki Realnej-2,3% Solidarność Pracy(późniejsza Unia Pracy)-2% Stronnictwo Demokratyczne-1,5% Mniejszość Niemiecka-1,2% Partia Chrześcijańskich Demokratów-1% Partia "X"-0,5% Ruch Demokratyczno Społeczny Zbigniewa Bujaka-0,5%
    PSL"Piast"-0,3% Ruch Autonomii Śląska-0,3% Koalicja Solidarni z Prezydentem Krakowa-0,25% Związek Podhalan-0,25% Polski Związek Zachodni-0,25% Wielkopolsce i Polsce-0,2% Jedność Ludowa Bydgoszczy-0,2% Prawosławni-0,15% Solidarność 80-0,1% Unia Wielkopolan-0,08%
    Sojusz Kobiet Przeciw Trudnościom Życia-0,02%
    Sejm jest bardzo rozdrobniony i mają miejsce również liczne paradoksy. A mianowicie: rząd powstaje dopiero 2 miesiące po wyborach, a gabinetu tego nie tworzyły zwycięskie partie, ale te z mniejszym poparciem, nieprzekraczającym 10%. W pierwszej połowie lat 90. Prezydent miał niemal nieograniczoną władzę- zastosował ją i tym razem, kiedy to na premiera namaścił swojego przyjaciela- Jana Olszewskiego. W skład nowego rządu weszły trzy partie: PC, ZChN i PL wspierane przez wiele kół chrześcijańskich i PSL. Olszewski wywodził się z tzw. Opozycji Niepodległościowej, której głownym celem, również po 89 roku, było odzyskanie przez Polskę pełnej suwerenności oraz zrzucenie resztek zależności od Moskwy. Stąd oprócz zapowiedzi zmiany kursu gospodarczego na czoło wysyuwały się hasła lustracji, dekomomunizacji, nieufność wobec Rosji i po raz pierwszy zadeklarowana przez rząd polski chęć przystąpienia do NATO. Popatrzmy na najważniejszy fragmen expose nowego premiera " Chciałbym aby powołanie przez wysoki Sejm tego rządu oznaczało początek końca komunizmu w naszej Ojczyźnie". Chciałoby się rzec "idealnie", gdyby nie jeden bardzo znaczący fakt. Olszewski był prawnikiem, nie posiadał jakiejś mądrej taktyki wizerunkowej, jakiejś rozsądnej strategii. Taka jak wielu swoich poprzedników gabinet swój oparł również na ludziach ewidentnie wywodzących się z dawnego systemu, z ludzi establishmentu komunistycznego. Stąd od początku funkcjonowania rządu istniałą ogromna niespójność i brak logiki postępowania. Przyjrzyjmy się zatem jak wyglądał skład tego gabinetu oraz jego doradcy:

    Prezes Rady ministrów- Jan Olszewski(PC)

    Doradcy premiera- pułkownik SB Andrzej Anklewicz, bezbarwny Romuald Kukułowicz, świetny Krzysztof Wyszkowski, szef doradców premiera i agent bezpieki- Zdzisław Najder(TW "Zapalniczka")

    Minister Bez Teki- Artur Balazs( człowiek, który bezpodstawnie oskarżył Zbigniewa Ziobrę o szukanie "haków" na braci Kaczyńskich w czasie rządów PiS-u)

    Minister Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa- Andrzej Diakonow(PC)

    Minister Sprawideliwości- Zbigniew Dyka(ZChN)

    Szef Cenralnego Urzędu Planowania- Jerzy Eysymont(PC)

    Minister współpracy gospodarczej z zagranicą- Adam Glapinski(PC)

    Minister Rolnictwa- Gabriel Janowski(PL)

    Minister pracy- Jerzy Kropiwnicki(ZChN)

    Minister Finansów- Andrzej Olechowski( agent bezpieki)

    Minister Spraw Wewnętrznych- Antoni Macierewicz(ZChN)

    Minister Obrony Narodowej- Jan Parys(PC)- wiceministrem był RADOSŁAW SIKORSKI

    Ministerstwo Łączności- Marek rusin

    Minister Spraw Zagranicznych- Krzysztof Skubiszewski(agent bezpieki)

    minister Edukacji Narodowej- Andrzej Stelmachowski

    szef Radiokomitetu- Andrzej Zaorski(agent bezpieki)


    Zatem skład rządu był dość niespójny i kontrowersyjny i nie był on w stanie szybko i skutecznie reagować na sytuację w kraju, chociaż podjął wiele mądrych i cennych inicjatyw, które zapisały się złotymi zgłoskami na kartach naszej historii. Nap początku funkcjonowania tego gabinetu MON Jan Parys odwołał ze stanowiska wiceadmirała Piotr Kołodziejczyka cżłowieka z komunistycznego establishmentu wojskowego, za co zosya skrytykowany przez Lecha Wałęsę. W odpowiedzi na antyrosyjski kurs rządu w styczniu 1992r. Rosjanie ograniczyli dostawy gazu ziemnego dla Polski zagrażając ciągłości bytu naszego przemysłu.
    Pod koniec stycznia klub poselski KPN zgłosił ustawę o Restytucji Niepodległości, która miała "wyczyścić" polskie sądy z komunistycznych wpływów. Ale partia Moczulskiego była osamotniona. Propozycja KPN wywołała fale krytyki i zmasowanego ataku prawicy i lewicy na KPN. 1 lutego Sejm przyjął uchwałę potępiającą stan wojenny, pomimo usilnych prób SLD, którego posłowie porównywali Jaruzelskiego do Piłsudskiego. Wtedy też Leszek Moczulski wypowiedział słynne słowa pod adresem SLD" To jest sprawa o to czy ręka podniesiona na własny Naród ma zostać potępiona czy też pocałowana [...] To nie jest tak, że my mamy pretensje o to , że wy jesteście z lewicy. My mamy pretensje o to , ze wy jesteście z PZPR-u co znaczy, rozszyfruję ten skrót "PŁATNI ZDRAJCY, PACHOŁKI ROSJI" i albo się Panowie od tej przeszłości odetniecie, albo nie dziwcie się że nie będziemy wśród mas widzieli dla was miejsca". Posłowie SLD wyszli oburzeni z sali, a przez kolejne 10 lat toczył się o to proces, któy naszczęście wygrał Moczulski. Rząd Olszewskiego jednak roztoczył parasol ochronny nad niektórymi ludźmi z dawnymi systemu, ponieważ naiwnie wierzyli, że będą mogli jakoś dogadać się z komunistami. A przecież wiadomo, że z bandziorami się nie dyskutuje, wiadomo że nie wchodzi się z nimi w żadne konszachty, układy, ale zwalcza się ich. Tamten rzad kompletnie tego nie rozumiał, a co gorsze nie był w stanie zapewnić sobie większości w Sejmie. Zamiast bowiem zawiązać wielką solidarnościową koalicję z KPN, PSL i Unią Demokratyczną, skupił się na walce z partią Moczulskiego, chcąc "wyciąć" z życia politycznego jej lidera. W dodatku Macierewicz swoim nieodpowiedzialnym postępowaniem rozbił ZChN oskarżając niesłusznie o współpracę z SB śp. Wiesława Chrzanowskiego. Ustawa lustracyjna w wykonaniu tego rządu została przeprowadzona bardzo nieprofesjonalnie i przyczyniła się do upadku tego rzadu w nocy z 4/5 czerwca 1992roku. Nawet Jarosław Kaczyński, lider PC nie szczędził krytyki Olszewskiemu, broniąc go w tamtą pamiętną noc, ale jednocześnie nie rozpaczając po upadku rządu. Chodziły swego czasu nawet słuchy, że w kwietniu 1992roku Kaczyński wespół z Kongresem Liberałów oraz Unią Demokratyczną planował rozbicie rzadu i utworzenie nowego stabilizacyjengo, ale nie będę się nad tym rozpisywał....
  • @antysowiet 15:32:54
    Jan Olszewski mason i socjalista

    Prezydent Lech Kaczyński zdecydował że szefem komisji weryfikującej przydatność agentów zlikwidowanej WSI do służby w nowych formacjach wywiadu RP został Jan Olszewski. Oznacza to że wywiad polski będzie się składać z agentów wybranych przez człowieka przynależącego do globalnej organizacji zwalczającej kościół katolicki, człowieka o socjalistycznych poglądach.

    Rola Jana Olszewskiego na polskiej scenie politycznej

    Jan Olszewski jest kolejnym polskim politykiem kreowanym (co ciekawe przez osoby manifestujące swój klerykalizm) na prawicowca, pomimo że jest lewicowcem (zwolennikiem ingerencji władzy we wszystkie dziedziny życia, ideowym przeciwnikiem chrześcijaństwa). Ma to na celu niedopuszczenie do tego by polscy wyborcy mieli możliwość zagłosowania na prawicę (siłę katolicką, konserwatywną i wolnorynkową). Demokracja, demokracją ale dla stabilności lewicowego systemu w Polsce jest niezbędne by Polacy mogli wybierać tylko między lewicą szczerze manifestującą swoją tożsamość a lewicą udającą prawice.

    Dlatego prawdziwa prawica nie dopuszczana jest do świadomości wyborców. Lewica udająca prawice może być całkowicie przekonana o istnieniu różnic między nią a lewicą, o swojej „prawicowości i patriotyzmie”. W rzeczywistości lewica udająca prawice, pomimo swoich patriotycznie brzmiących frazesów i nie przywiązania do symboliki lewicowej, jest narzędziem niszczenia Polski i Polaków w celu zachowania interesów lewicy.

    Lewicowa tożsamość Jan Olszewskiego

    Pomimo że jest jednym z wielu reprezentantów lewicy udającej prawice, Jan Olszewski nie kryje swojej tożsamości politycznej. Sam mówił w książce „Prosto w oczy” (ad astra 1997 str.9): „Mój rodzinny dom był związany z (…) tradycją socjalistyczną (…) PPS” (warto pamiętać że Polska Partia Socjalistyczna była skrajnie lewicową organizacją terrorystyczną dążącą zaprowadzenia dyktatury na drodze terroru, organizacją popieraną głównie przez żydów, wrogą wobec Kościoła Katolickiego i jego nauki).

    Rodzice Jan Olszewskiego byli tak bardzo zaangażowani w działa PPS, że w jego domu rodzinnym bluźniono że Chrystus był pierwszym socjalistą (co jest całkowicie sprzeczne z nauczaniem Jezusa, ale niezwykle zbieżne z teologią wyzwolenia). Ojciec brał udział w demonstracjach PPS na placu Grzybowskim. Demonstracje te polegały na tym że lewicowi terroryści z PPS, wmieszani w tłum wiernych wychodzących z kościoła, strzelali do Rosjan wrzeszcząc rewolucyjne hasła. Kończyło się to tym że Rosjanie opowiadali ogniem i zabijali niewinnych Polaków.

    Od 1956 r Jan Olszewski pisywał razem z Jerzym Urbanem w zajadle ateistycznym, antyklerykalnym, marksistowskim, trockistowskim piśmie „Po Prostu”. Od 1956 roku był członkiem Klubu Krzywego Koła. Zrzeszającego różnego rodzaju lewicowców, antyklerykałów, masonów. W klubie bywał młody Adam Michnik i Jan Józef Lipski czołowy polski mason.

    Mason Jan Olszewski

    Kontynuacją działalności klubowej była loża masońska. Pomysłodawcami jej powołania byli przedwojenni masoni Jan Wolski i Stefan Zbrożyna. Jan Olszewski został więc masonem, brał udział w posiedzeniach loży i odprawiał rytuały masońskie (które uważał za bardzo zabawne) wraz z swoim przyjacielem Janem Józefem Lipskim (który po 1989 roku reaktywował PPS, terrorystyczną organizacje która w III RP zajmowała się napadami na działaczy prawicowych i biciem osób z krótkimi włosami).

    Warto pamiętać że masoneria i jej nauczanie jest potępione przez Kościół katolicki, przynależność do niej jest grzechem i wiąże się z ekskomuniką. Masonem zostaje się na całe życie. Jan Olszewski jako że sam ujawnił swoją przynależność do masonerii jest w słowniku masonów polskich wymieniany (masoneria ujawnia tyko swoich zmarłych członków lub tych którzy sami się ujawnili) jako uśpiony (czyli nie biorący udział w spotkaniach) mason. Bycie masonem według Jan Olszewskiego było przykrywka dla działalności opozycyjnej.

    PZPR przyzwalało bowiem na nielegalną działalność masonerii (której anty chrześcijańskie ideały były pożywką dla narodzin komunizm). W rzeczywistości PRL w której komuniści zwalczali wszelkie spontaniczne przejawy życia społecznego (od kółek różańcowych aż do muzyki rozrywkowej) tolerowanie przez aparat bezpieczeństwa nielegalnej organizacji było co najmniej dziwne. Jan Olszewski akceptując masonerie jako przykrywkę dla działalności opozycyjnej, zaakceptował anty chrześcijańską organizacje jako formę konspiracji narzucona przez komunistów.

    Sam wybór na przykrywkę dla opozycyjnej działalności masonerii jest albo przejawem skrajnej nieodpowiedzialności i ignorancji (równie dobrze dziś przeciwnicy UE mogli by ukrywać swą działalność pod przykrywka satanizmu bo UE toleruje zarzynanie kotów na cmentarzu bardziej niż euro sceptycyzm) albo manifestacja anty chrześcijańskiej tożsamości uczestników loży.

    W masonerii Jan Olszewski zgodnie z kodeksem masońskim nie zajmował się działalnością polityczną (masoni zamiast trwonić czas na walkę polityczną, rządzą albo kreują zasady rządzące polityką). Sprzeczność między zaprzestaniem w masonerii przez Jan Olszewskiego działalności politycznej a deklarowaną przez Jan Olszewskiego masoneria jako przykrywką dla działalności politycznej, nie przeszkadza Jan Olszewskiemu. Do udziału w loży masońskiej której członkiem jest Jan Olszewski zaproszono pięciu przedwojennych mistrzów masońskich (między innymi Samotycha, Luce-Burk’a współpracownika Piłsudskiego, członka Organizacji Bojowej PPS z 1905, uczestnika rabunku pod Bezdanami).

    Działalność loży „Kopernik” (finansowanej przez Melchiora Wańkowicza i inne nie wymienione z nazwiska przez Jan Olszewskiego osoby) której członkiem był Jan Olszewski wznowiło 7 przedwojennych mistrzów masońskich. Z powodu podeszłego wieku tylko dwóch (Wolski i Zbrożyna) dalej działało. By loża mogła działać starzy masoni awansowali młodych, szybką ścieżką awansu, na masonów na mistrzów. Jan Olszewski jest więc mistrzem masońskim. Do loży Jan Olszewskiego przyjęto Tadeusza Gliwica młodego przedwojennego masona z loży „Staszic” w Sosnowcu (jak Jan Olszewski zaznaczał, w swej książce, niewiele znaczącej).

    Ojciec Tadeusza - Hipolit Gliwic był bardzo ważnym masonem. Loża Jan Olszewskiego nie była więc jakąkolwiek formą walki z komunizmem. Jan Olszewski w masonerii zajmował się nie działalnością patriotyczną a walka z Chrześcijaństwem, co jest podstawowy celem masonerii. Posiedzenia loży „Kopernik” odbywały się do lat 70 tych. Potem już nikomu nie chciało się spotykać w loży, koledzy masoni spotykali się w KORze, wykorzystując tą organizacje dla swoich brudnych celów. Na ten czas spotkań z zachowaniem rytuału masońskiego zaprzestano.

    Do rytuałów masońskich Jan Olszewski wraz z innymi masonami powrócił w stanie wojennym (okazało się to tak skuteczną przykrywką że Jan Olszewski nie był w stanie wojennym internowany). Zaprzestał ich gdyż koledzy masoni mogli spotykać się w ramach konspiracji solidarnościowej, co jest przykładem tego jak wrogowie kościoła mogą wykorzystywać katolików walczących za Ojczyznę i o wolność dla swoich brudnych celów.

    Ciekawe jest to że także masoni tacy jak Jan Olszewski się laicyzują i odrzucają rytuały. Do spotkań ludzi ducha masońskiego nie jest potrzebna jakkolwiek symbolika czy rytuał. Proces laicyzacji jest typowy dla społeczeństw industrialnych. Pod koniec lat 80 tych formuła loży ostatecznie została zaniechana. Loża „Kopernik”, której członkiem jest Jan Olszewski, nie uległa jednak rozwiązana.

    Jan Olszewski współczesną polska masonerie uważa za egzotykę, masonerie w USA za kluby samopomocowe. Jan Olszewski neguje też wpływ masonerii na politykę i nie dostrzega nic złego w przynależności do masonerii. Poglądy polityczne Jan Olszewskiego są z ducha i treści masońskie.

    Lewicowe poglądy Jana Jan Olszewskiego

    W. Reszczyńskiemu w wywiadzie zamieszczonym w książce „Wygrać prezydenta” (von borowiecky 1995) Jan Jan Olszewski powiedział (str.149): „nie utożsamiam się z prawicą”. Konsekwencją tego lewicowego wyznania wiary jest przekonanie Jan Olszewskiego że model gospodarki UE to model do którego powinniśmy dążyć.

    Ustrój gospodarczy UE (czyli sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i Katolicką Nauką Społeczną podporządkowanie biurokratom wszelkich przejawów życia społecznego) jest dla Jan Olszewskiego wzorem. Jan Olszewski nie widzi też potrzeby obniżki podatków. Rabunek ¾ dochodów które zmarnują biurokracji nie razi Jan Olszewskiego.

    Wysokie podatki (akceptowane przez Jan Olszewskiego) odpowiadają za powszechną nędze wpędzającą Polaków w patologie, za bezrobocie bo koszty pracy (czyli podatki) czynią polskie produkty nie konkurencyjnymi na rynku, co prowadzi do powszechnych bankructw. Za to że Polska jest słabym krajem który w każdej chwili większość z sąsiadów może atakiem wojska zlikwidować.

    Wysokie podatki (akceptowane przez Jan Olszewskiego) doprowadzają do biologicznej likwidacji narodu. Młodych ludzi, obciążonych podatkami przez Jan Olszewskiego i innych lewicowych polityków, nie stać na posiadanie dzieci. Jan Olszewski nie chce by Polska dzięki niskim podatkom rozwijała się gospodarczo a Polakom żyło się dostatniej.

    Jan Olszewski jest też za zachowaniem przymusu ubezpieczeń społecznych. System ten jest typowym poronionym płodem socjalistów. Ludzie są okradani z połowy swoich zarobków pod pretekstem zapewnia im bezpieczeństwa socjalnego w przyszłości. Emerytury dzisiejszych emerytów wypłacane są ze składek dzisiejszych podatników. Ponieważ biurokraci podatkami ukradli Polakom pieniądze, polscy podatnicy są zbyt biedni by posiadać dzieci.

    W przyszłości nie będzie więc komu płacić na emerytury dzisiejszych podatników i zostaną oni bez środków do życia. Podatnicy okradani są też podatkami na służbę zdrowia. Za miast taniej kupować usługi medyczne bezpośrednio u lekarza, Polacy zmuszani są, przez Jan Olszewskiego i innych polityków lewicy, do opłacania biurokratów. Skutkiem państwowej służby zdrowia jest bardzo kosztowny system świadczenia niewystarczających usług (czyli śmierć wielu Polaków płacących podatki) i ucieczka większości zdolnych lekarzy i pielęgniarek z Polski w poszukiwaniu normalnych warunków życia.

    Jan Olszewski przeciwny jest konkurencji ubezpieczeń społecznych. Jan Olszewski nie chce by Polacy mieli zapewnione bezpieczeństwo i odpowiednią pomoc. Konsekwencją poglądów Jana Olszewskiego i innych lewicowych polityków jest degradacja zdrowia Polaków i zagrożenie biologicznego przetrwania narodu.

    Jan Olszewski jest też zwolennikiem ceł, czyli chce odebrać Polakom możliwość dostępu do tanich i lepszej jakości dóbr i usług. Jan Olszewski nie chce by Polacy wraz z innymi narodami budowali globalny dobrobyt. Likwidacji ceł pozwoliła by na szybkie wzbogacenie wszystkich krajów, a szczególnie tych cierpiących dziś głód. To ręce Jana Olszewskiego i innych polityków lewicy zbrukane są krwią ofiar głodu i biedy w trzecim świecie.

    Jan Olszewski akceptuje monopol państwa w energetyce i przemyśle paliwowym. Przedsiębiorstwa państwowe zawsze, ze szkodą dla konsumentów, dostarczają gorszych i droższych towarów i usług. Jan Olszewski chce więc by Polacy kupowali drogie paliwo i energie. W konsekwencji Jan Olszewski chce by koszty polskich towarów były wysokie co spowoduje bankructwa polskich firm i nędze Polaków.

    Jan Olszewski jest zwolennikiem jedno mandatowych okręgów wyborczych czyli przejęcia władzy przez polityków wykreowanych przez „gazetę wyborczą”, lokalnych bogaczy i uczestników „Baru” czy „Big Brathera”. Jan Olszewski jedno mandatowymi okręgami chce uniemożliwić mniejszości katolickiej i polskiej (mniejszości która głosowała przeciw UE) zasiadanie w sejmie.

    Jan Olszewski jest przeciwny karze śmierci, pomimo że zabicie jednego mordercy chroni życie prawie pięciu jego ofiar (wprowadzenie kary śmierci zmniejsza ilość zabójstw). Jan Olszewski będąc przeciw karze śmierci pogardliwie pluje na ofiary morderców. Bestie dokonujące tak brutalnych morderstw jak zabicie młodej dziewczyny (jadącej na studia) dla zabawy zasługują zgodnie z wolą Boga i nauczaniem Kościoła na śmierć.

    Jan Olszewski uważa że kary dla bandytów nie są za łagodne. Jan Olszewskiemu nie przeszkadzają pedofile, mordercy i gwałciciele chodzący na wolności. Nie przeszkadza mu bezkarność kryminalistów terroryzujących Polaków.

    Jan Olszewski jest za tym by laickie państwo narzucało programy nauczania dzieciom katolików. Jan Olszewski uważa (jak inni lewicowi politycy) że on i podlegli mu biurokraci lepiej od rodziców wiedzą co potrzebują ich dzieci. Ten przeświadczenie jest jednym z wielu przejawów pychy i pogardy lewicy dla ludzi. Lewicowcy tacy jak Jan Olszewski uważają że ludzie są od nich głupsi.

    Jan Olszewski jest przeciwny armii zawodowej (tańszej i o wiele bardziej skutecznej) czyli chce by Polska była bezbronna przed atakiem wroga i marnowała masę pieniędzy na więzienie w armii poborowych którzy mogli by przynieść korzyść Polsce w cywilu.

    Jan Olszewski uważa też że feministki odegrały w przeszłości pozytywną rolę. Tym samy Jan Olszewski za pozytywną uznaje eugenikę (sterylizacje osób uznawanych za nie wartościowe przez biurokratów) której propagatorkami były feministki.

    Jan Olszewski był też za udziałem Polski w UE. Reszczyńskiemu mówił że (str.159) „Proces jednoczenia Europy jest nieuchronny”. To dzięki Jan Olszewskiemu i innym politykom lewicy Polacy w wyniku integracji europejskiej żyją w coraz większej biedzie. To dzięki Jan Olszewskiemu dobra i usługi (leki, edukacja, zdrowa żywność…) stały się (w wyniku wzrostu cen) niedostępne dla Polaków. To dzięki Jan Olszewskiemu likwidowane są polskie przedsiębiorstw a Polacy muszą emigrować.

    Jan Olszewski jest jednym z tych polityków którzy nie dostrzegają wyzwań stojących przed Polską i Polakami. Jest jednym z tych polityków którzy nie dostrzegają konsekwencji rozwiązań ustrojowych. Którzy nie widzą potrzeby zniszczenia ustroju socjalistycznego odpowiadającego za nędze Polaków. Jan Olszewski jest jednym z tych polityków którzy przeświadczeni są że wszelkie kłopoty miną w magiczny sposób gdy oni dorwą się do stołka.

    Szkodliwa działalność polityczna Jana Jan Olszewskiego

    Sympatycy Jan Olszewskiego zarzucając Maciejowi Giertychowi udział w Radzie Konsultacyjnej zapominają że Jan Olszewski 03.05.1988 roku pojechał do Krakowa by namówić robotników do przerwania strajków by Wałęsa mógł spotkać się z Jaruzelskim i zawrzeć porozumienia z komunistami. W 1990 roku Jan Olszewski promował Wałęsę na prezydenta, za co Wałęsa w Grudniu 1990 zaproponował mu funkcje premiera. Jan Olszewski planował by ministrem finansów w jego rządzie był Balcerowicz. Premierem został jednak Mazowiecki.

    W 1991 Jan Olszewski zostaje członkiem Porozumienia Centrum partii Jarosława Kaczyńskiego. W PC Jan Olszewski zajmował się walka o pierwsze miejsce na liście krajowej z Kaczyńskim. Po wyborach do parlamentu Kaczyńskiemu udaje się osadzić Jan Olszewskiego na stołku premiera. W rządzie Jana Olszewskiego (pozbawionego stabilnego poparcia politycznego) byli Skubiszewski, Macierewicz, Janowski, Kropiwnicki, Stelmachowski, Glapiński, Balazs. Jan Olszewski skutecznie zniechęcał do siebie wszystkich koalicjantów łącznie z Kaczyńskim (którego partie rozbijał dzięki swoim swojej frakcji sympatyków do której należał Anusz).

    Jan Olszewski rządził nie mając pomysłu na reformę gospodarki, edukacji i ubezpieczeń społecznych. Jan Olszewski nie miał programu ani przed, ani podczas pełnia funkcji premiera. Co gorsza po 15 latach od tamtych wydarzeń dalej jej nie ma. Całą swą energie przeznaczał na walki polityczne, nie dbał o zapewnienie poparcia swemu rządowi (zamiast tego przedłużał jego trwanie prowadząc bezowocne rozmowy mające na celu zwodzenie potencjalnych koalicjantów).

    Jan Olszewski likwidował za to młody polski wolny rynek, wprowadził koncesje na handel paliwami. Jan Olszewski swoją bezczynnością wobec okupacji gmachu Ministerstwa Rolnictwa wykreował na skutecznego polityka Andrzeja Leppera i Samoobronę. Pasywność i unikanie działania były cechą Jan Olszewskiego którą przejmowali jego współpracownicy.

    Wbrew wykreowanemu wizerunkowi anty komunisty Jan Olszewski nie zgłosił ustawy dekomunizacyjnei pomimo że ustawa taka znalazła by poparcie wśród większości posłów (podzielony sejm był zjednoczony w nienawiści do komunistów). Ustawa dekomunizacyjna pozwoliła by na uchronienie Polski przed komunistyczną nomenklaturą. Jan Olszewski ponosi więc odpowiedzialność za zmarnowanych 15 lat, za rozkradzenie przez postkomunistów majątku narodowego. Jan Olszewski nie zrobił też nic żeby przeciwdziałać przejęciu przez postkomunistów majątku PZPR, Odpowiada więc za to że SLD miało pieniądze na okłamywanie i ogłupianie Polaków. Ustawę lustracyjną zgłosił nie Jan Olszewski a Janusz Korwin Mikke z UPR. Histeria wokół lustracji rozpętana przez „gazetę wyborczą” doprowadziła do upadku rządu Jan Olszewskiego.

    Megalomania Jan Olszewskiego wierzącego w swoje zwycięstwo pchała go odrzucania współpracy z innymi partiami i wyborów w których miał odnieść sukces. Jan Olszewski rozbił PC i założył własną partie Ruch dla Rzeczpospolitej. Do RdR przyłączył się Antoni Macierewicz z ZCHN. Niezależnie od RdR działał RTR Jana Parysa szef MON w rządzie Jan Olszewskiego. Jan Olszewski nie szukał porozumienia z innymi partiami antykomunistycznymi, krytykował demonstracje uliczne przeciw Wałęsie.

    Konflikty personalne Jan Olszewskiego z innymi politykami post solidarności doprowadziły do rozbicia i klęski tego obozu w wyborach 1993 roku i przejęcia pełni władzy przez postkomunistów. Po wyborach z RdR Jan Olszewskiego odchodzi Macierewicz. RdR dzieli się na RdR Jan Olszewskiego i RdR Szeremietjewa. W 1995 po tragifarsie Konwentu Świętej Katarzyny Jan Olszewski postanowił startować na prezydenta (dostał 6,68% głosów).

    Na bazie swego wyniku założył nową partie Ruch Odbudowy Polski Odrodzenie. ROP Jan Olszewskiego w 1997 roku nie przyłączył się do AWS koalicji post solidarnościowców, dzięki czemu zdobyli oni mniej mandatów i byli uzależnieni od Unii Wolności. Dzięki konfliktom wewnętrznym (Macierewicz zgłosił listy niezgodne z wolą Jan Olszewskiego, uniemożliwiono Jackowi Kurskiemu produkcji reklamówek wyborczych) ROP zdobył 5,56% i 6 mandatów (starczyło dla Jan Olszewskiego).

    W 2000 Jan Jan Olszewski ponownie kandydował w wyborach prezydenckich, przed samymi wyborami zrezygnował na rzecz Mariana Krzaklewskiego. W 2001 Jan Olszewski wszedł do sejmu z listy LPR. Nie wszedł jednak do klubu LPR i założył własne koło ROP.


    Jan Bodakowski
    inne teksty autora...
  • @Kula Lis 62 15:40:12
    Napisał Pan: "Działalność polityczna Olszewskiego rozpoczyna się de facto w 1989 roku..."

    Nie jest to prawda. Dokumentuje to choćby mój powyższy artykuł.
  • @antysowiet 15:32:54
    Jan Olszewski sam swoją przynależność do masonerii opisuje w swojej książce "Prosto w oczy” wydawnictwo ad astra 1997. O swoich poglądach opowiadał w genialnym dokumencie epoki czyli książce Reszczyńskiego "Wygrać prezydenta" (wywiady z kandydatami na prezydentów miedzy innymi z Leszkiem Bublem jeszcze liberalnym demokratom i przeciwnikiem nacjonalizmu). Droga polityczna Olszewskiego na podstawie publikacji Antoniego Dudka z IPN.
  • @antysowiet 15:32:54
    Jeśli są prawdziwe (co do części wiem że są), to trudno te wypowiedzi atakować. Mimo że prawica uznaje Olszewskiego za bliższego sobie niż np. Geremka, nie zwalnia to z tego że prawdę trzeba znać. Na fałszywych podstawach nie można zbudować nic trwałego. Załóżmy że wokół Olszewskiego powstanie silny obóz prawicowy, wygra wybory, powstanie rząd i nagle premier Olszewski przypomni sobie że kapitalizm to w zasadzie jest be i będziemy budować socjalizm. Tego chcemy ? Ja nie kwestionuję tego że w kampanii wyborczej można posługiwać się demagogią - tego wymaga demokracja. Ale wewnętrznie prawica musi być spójna. Musi mieć żelazny zestaw zasad uznawanych przez wszystkich. Budowa socjalizmu jest z tymi zasadami całkowicie sprzeczna. Jeśli w artykule są jakieś nieprawdziwe informacje, bardzo chętnie się tego do wiem.
  • @Krzysztof Zagozda 15:45:47 pzdr!
    To nie ja napisałem, na początku podałem autora. Ja z panem się zgadzam. Polska potrzebuje prawdziwej prawicy a nie masonów i socjalistów oddelegowanych do reprezentowania prawicy. Przez 17 lat nic z ich działalności dobrego dla Polski i Polaków nie wyszło. Bardzo się ciesze że uchronię młodych ludzi od popadnięcia w zachwyt pseudo prawicą (łże prawicą, pobożnymi socjalistami itp). Prawda jest drogą do wyzwolenia.
  • @Kula Lis 62 15:51:57
    Zła moja interpretacja. Przepraszam i pozdrawiam.
  • @Krzysztof Zagozda 15:53:42
    Pominął Pan bardzo ważne spory dotyczące kierunku działalności rządu Jana Olszewskiego jak i kwestię jego bazy. Jan Olszewski został wybrany posłem z listy Porozumienie Obywatelskie Centrum (partia PC, komitety obywatelskie i partia Romana Bartoszcze) i desygnowany na premiera przy wsparciu koalicji PC, ZCHN, Porozumienie Ludowe (Gabriel Janowski), KLD, Partia Chrześcijanskich Demokratów i KPN. Przed grudniowym głosowaniem z popierania rządu wycofał się KLD ale Jarosław Kaczyński uratował misję Jana Olszewskiego dzięki wsparciu posłów PSL. Bazę rządu stanowiły zaledwie 170 posłów i dla prowadzenia polityki konieczne było poszerzenie bazy rządu - albo w kierunku ludowo-niepodległościowym (PSL, KPN) albo liberalnym (UD, KLD). Jan Olszewski i chciał wybrać żadnej opcji dlatego J.Kaczyński w negocjacjach zaczął rozważać zmianę premiera. Kaczyński wymusił na Olszewskim podjęcie negocjacji programowych z kandydatami do poszerzenia rządu co przedłużyło jego funkcjonowanie o dwa miesiące - już w marcu przegrano ważne głosowanie. Ścisłe kierownictwo rządu Olszewskiego zamiast zabezpieczyć sobie stabilne rządzenie skupiało się na inspirowaniu rozgrywek wewnętrznych w i tak słabych formacjach prawicowych - Macierewicz w ZChN, Anusz i Hniedziewicz jako frakcja Olszewskiego w PC, może i Szeremietiew w KPN. I była mitomania i wiara, że wymusi się wybory i wygra je niepodległościowy obóz Olszewskiego zbudowany z kawałków istniejących partii. Jan Olszewski mógłby rządzić cztery lata i zrobić więcej - ale stało się jak się stało. Prosta matematyka - aby rządzić trzeba mieć większość z 460 posłów czyli 231.
  • @Kula Lis 62 15:59:15
    Brakowało wtedy matematyków w rządach. Wiemy, że Kaczyński w 2007 poszedł na kompromisy i nie wyszedł na tym dobrze. Niewierne i nielojalne przystawki spowodowały decyzję o przyspieszonych wyborach. I klęsce PiSu. Naród nie był gotowy na polityczną różnorodność? Chciał silnej władzy? Trudno dzisiaj powiedzieć.
  • @Kula Lis 62 15:59:15
    Pominąłem wiele istotnych spraw, ponieważ koncentrowałem się na spopularyzowaniu informacji trudno dostępnych. Zresztą krótki tekst jest bardziej zachęcający dla co leniwszych czytelników :)
  • @Krzysztof Zagozda 16:02:39
    Z rozmów z niektórymi ówczesnymi posłami wnioskowałem, że jedyną, realną przyczyną odwołania rządu Jan Olszewskiego, była iskrówka do Wałęsy w Moskwie, przypominająca o braku kontrasygnaty Premiera dla umowy o spółkach GRU na terenach byłych baz sowieckich w Polsce (rzecznik Drzycimski twierdził, że sprzeciw J. Olszewskiego wobec tego pomysłu, wyrażony w rozmowie z Wałęsą, nie ma mocy prawnej, gdyż nie ma formy pisemnej). Uchwała lustracyjna była tylko akcydensem.
    Warto pamiętać, że bazy sowieckie w Polsce, prowadziły na ogromną skalę przemyt rozmaitych dóbr, objętych później akcyzą (dobry przykład to "Trykacz Oil"). To tu właśnie, a nie w kontrabandzie transgranicznej leżały przyczyny ogromnych strat w przychodach budżetu. Witold Marczuk, szef Służby celne, odwołany został kilka miesięcy później przez Arendarskiego, wskutek nacisku Wachowskiego, za "nalot" na handlujących wokół PKiN-u, podkreślał, że jedyną skuteczną drogą walki z przemytem jest akcyza i banderolowanie, tak by przemycony towar można było rozpoznać nawet wewnątrz kraju. A z banderolami działy się istne korowody... Wprowadzono je i owszem, ale po wyjściu sowietów z Polski.
  • @Krzysztof Zagozda 16:02:39
    Wokół Wałęsy i Wachowskiego działały różne dziwne mafie. Ciekawe kiedy ktoś opisze te historie? Chyba dopiero po śmierci bohaterów dramatu. Rosjanie mają przynajmniej Felsztyńskiego i Suworowa. U nas jeszcze nikt się nie poważa.
  • @Kula Lis 62 15:48:06
    Olszewski nie wygra żadnych wyborów bo jest zbyt stary i ze zdrowiem u niego nie najlepiej..Ja tez słyszałem o tym człowieku to i owo zwłaszcza w kontekscie kontaktów z masoneria..Ale to nie przesądza niczego...A na Antoniego Dudka wziąłbym dużą poprawkę bo jemu bliżej do Michnika niż np.Kaczyńskiego. Zaś cytowanie Bodakowskiego to delikatnie mówiąc nadużycie!..Masonem było wielu polskich wielkich patriotów z Romualdem Traugutem na czele..A w tym tekscie Bodakowskiego brakuje tylko że zabijał dzieci i przerabiał na mace..Dla mnie socjalizm, kapitalizm, prawica , lewica to tylko żonglerka słowna która jest potrzebna do mieszania plebsowi w głowach i etykietowania nielubianych w zależności od sytuacji..Z tego wynika że dzis prawdziwymi prawicowcami to Kiszczak z Urbanem i Michnikiem bo mają kapitał i o niego dbają..A jak będzie trzeba to do koscioła też pójdą..Natomist bezrobotny Polak to socjalista a nawet komunista no i w ogóle lewak!
    Co się tyczy zaś stosunku Olszewskiego do KK, to słyszałem całkiem coś odwrotnego..Znam blisko pewnego człowieka który niegdyś był częstym bywalcem w domu Olszewskiego i jego obraz tego człowieka jest całkiem inny! Kulo Lisie, jeslibym na przykład ja chciał zdezawuować jakiegokolwiek polityka, to własnie bym wysmażył to co Bodakowski o Olszewskim..Nie znaczy to, że dałbym głowę za Olszewskiego co do jego intencji..Ale tez nie mam dowodów że on zdrajca i sprzedwaczyk wiekszy od Potockich i Branickich który tym razem chce Polske oddac Niemcom..
    Kto chce sprzedac i sprzedaje Polske nie tylko Niemcom, jest to ten sam co sprzedawał Polake Ruskim od 1944 roku!! Dziś robia to dzieci tamtych resortowców od Bermana, Jaruzelskiego, Kiszczaka od których aż sie roi na NE!!
  • --- STARY SAFANDUŁA --Olszewski
    -NIE NADAWAŁ się w ogóle !!! na szefa Rządu !! -niestety my Polacy !! nie mieliśmy ŻADNEGO !!! WPŁYWU na cokolwiek a co dopiero na -PERSONY / trybiki -zaplanowanej duuuuuuuużżżżo wcześniej -JUDEOPOLONII
  • --------------Niemcy w nas kamieniem a my w nich chlebem ----
    -który to już raz ???
    Kanclerz Helmut Kohl w Krzyżowej / za WIKI/

    Msza Pojednania – msza, którą odprawiono na podwórzu dzisiejszego Ośrodka Spotkań w Krzyżowej 12 listopada 1989. W nabożeństwie, odprawionym w języku polskim i niemiecki, udział wziął ówczesny premier Polski Tadeusz Mazowiecki oraz kanclerz Niemiec Helmut Kohl. W czasie przekazania znaku pokoju szefowie obu rządów objęli się, co uznano za symboliczny początek nowego rozdziału i współpracy między obydwoma krajami[1].

    Cała wizyta kanclerza miała także przełożenie na konkretne działania - podpisano 11 dwustronnych umów oraz wydano Wspólne oświadczenie, które było najobszerniejszą deklaracją polityczną od 1970 roku[1].
  • Krzysztof Zagozda
    "Bo jak inaczej rozumieć zapis:Przyszłe stosunki polsko-niemieckie (…) nie będą zależały od wytyczenia granic, lecz od ich interpretacji. Gdziekolwiek będą przebiegały..."
    Panie Krzysztofie. A czy zapis art. 116 konstytucji RFN, dający realne nadzieje (obietnice) powrotu tzw. "wypędzonym", oraz zwrot im "zagrabionych" majątków nie jest tu wymowny o co tak naprawdę chodzi? Niemcy to naród solidny, planują swą przyszłość na co najmniej 100 lat i potrafią dążyć do realizacji wytyczonych celów.
    3 października 1955 r. Alfred Mechtershheimer, rozpoznawalny politolog i poseł do Bundestagu z "Friedenskomitee - 2000" wystąpił publicznie z oświadczeniem:
    "- politykę światową będziemy rozgrywali i realizowali bezpardonowo posługując się wpływami gospodarczymi, handlem światowym i konkurencją gospodarczą;
    - będziemy coraz bardziej zwracać się na Europę Wschodnią i Rosję, tam leżą niezmierzone bogactwa i rynki zbytu;
    - w strefie państw post-socjalistycznych dzisiaj UE zbywa ponad 50 % swoich towarów;
    - handlowi zagranicznemu, inwestycjom i naszej ekspansji muszą być podporządkowane wszystkie aspekty niemieckiej polityki zagranicznej".
    Czyż nie jest to zbójeckie wyzwanie dla Polaków, dla całej Słowiańszczyzny?
    Serwilistyczna, antynarodowa postawa wielu czołowych polityków z wszystkich politycznych ugrupowań sprawujących władzę w III RP w odniesieniu do Niemców i ich państwa RFN zepchnęła Polskę - Ojczyznę blisko 80 milionów Polaków, w połowie rozsianych po świecie, z pozycji politycznego partnera do roli posłusznego petenta. Stosując wypróbowane wcześniej, dziś perfekcyjnie udoskonalone metody zniewalania, Niemcy zepchnęły Polskę w strefę swych wyłącznych wpływów politycznych i gospodarczych i proces ten konsekwentnie jest rozwijany. To tylko jeden z przykładów w pańskim temacie. Serdecznie pozdrawiam.
  • @Marek Toczek 19:55:03
    Panie Admirale,
    problem germanizacji nie dotyczy tylko Polski. Podobne zjawiska zaczynają nasilać się w rosyjskim obwodzie kaliningradzkim.

    W ten sposób Niemcy odtwarzają swoje granice sprzed wybuchu II wojny światowej.

    Pozdrawiam.
  • @antysowiet 15:32:54
    Naprawdę w 30 milionowym narodzie polskim nie ma innych godnych poprowadzenia narodu ku niepodległosci?Tylko ci co zostali zaakceptowani przy okrągłym stole nam zostali.Skąd te bzdury?Chce nam Pan wmówić że jesteśmy tylko na nich skazani?Zmiana ordynacji wyborczej do sejmu na JOW spowoduje przewietrzenie sceny politycznej w Polsce i zmianę układu sił w parlamencie.Dl;atego partie - mafie zasiadające w sejmie są przeciwne zmianie ordynacji ktura pozbawiła by ich mandatów w sejmie.Wmawianie ludziom że zmiana ordynacji wiąże sie z koniecznośćia zmiany Konstytucji jest zwykłym oszustwem.Prosze dobrze przeczytać art 95 pkt 2 rozdział IV konstytucji RP.Wynika z jego treści jasno że wybory do sejmu(specjalnie piszę z małej litery)są powszechne,równe ,bezpośrednie i proporcjonalne.Gdzie tu jest proporcjonalność i w stosunku do czego bo stan faktyczny tego nie potwierdza.Maja nas za ciemny Lud i jak baranów przy pomocy kleru zaganiaja do urn wyborczych .I tylko na tyle nam pozwalają.Ale to nie bedzie trwało wiecznie i kturegoś dnia zorganizujemy sie i nie pójdziemy do urn wyborczych.Sami sie nie wybiorą a frekwencja jaką osiągną nie da im moralnego prawa nazywac się reprezentatywnymi przedstawicielami Narodu.Już dzisiaj frekwencja nie przekracza 50 % co świadczy o tym że w tej niby demokracji mniejszość uzurpuje sobie prawo do rządzenia większością.Na Nowy 2013 rok życzę wszystkim tym kturzy biorą udział w tej wyborcej farsie aby przejżeli na oczy i odpowiedzieli sobie na pytanie co tak naprawde mają z tego że kolaborują ze zdrajcami Narodu .Z pozdrowieniami z Nowego Jorku Stefan Michał Dembowski Stowarzyszenie Demokracja USA stowarzyszeniedemokracjausa@yahoo.comi
  • @amadeusz2006 20:59:38
    JOW panaceum na Polskie nieszczęścia? nie koniecznie bo zawsze wygra ten co ma kasę i środki masowego przekazu a jak wiadomo uczciwi ludzie albo nie chną do polityki albo ich na to nie stać ze względów finansowych. Mieszkasz w USA więc wiesz że tylko ludzie z kasą tam rządzą nie zależnie z demokratów czy republikanów a ostatecznie wygrywa polityka pro Izraelska
  • @ Autor
    Bardzo dobry tekst. Dziękuję.
  • Świetny tekst ... a żyd to żyd i nic tego nie zmieni.
    Pan Bóg już próbuje 6500 lat.
    Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
  • @Marek Toczek 19:55:03
    No i co z tego że jakis Niemiec powiedział lub zaplanował to i owo..Wolno mu! Pytanie zaś kto zezwolił na rozkradzenie Polski!! Kto dzierzył i nadal dzierzy w swoich łapkach wszystkie sznurki decyzyjne związane z tzw "prywatyzacją"? Kim był Czarneicki, Kulczyk, Krauze zanim zostali milionerami? Każdy zakład pracy był pod kontrolą SB albo WSW..Na przykład w latach 80tych oficerowie MW do Stoczni Komuny Paryskiej w Gdyni przyjeżdżali jak do domu!! Wiem, bo budowaliśmy wtedy tam statek "Chodzież"..Jest Pan z Trójmiasta..to powinien Pan wiedziec kto ukradł PLO, Dalmor..powienien Pan wiedzieć kto rozparcelował stocznie w Gdyni i Gdańsku..I nie byli to Niemcy ani Chińczycy a własnie funkcionariusze PZPR pospołu z SBekami typu Rydzewski i trepami LWP!
    Plan rozkradzenia polskiej gospodarki uczyniono juz w latach 80tych na długo przed okragłym stołem.. W tamtym czasie czyniono przygotowania pod proces uwłaszczania się na majątku narodowym poprzez dobór odpowiednich ludzi na ważne stanowiska.. W ten spsosób dyrktorem technicznym stoczni Gdańskiej im.Lenina został mój bliski znajomy którego tam wsadziła SBecja z Okopowej a którego żona pracowała razem z żonami SBeków w firmie "Złomreks"..Prosty chłopak z Iławy, mieszkajacy w suterynie w Gdyni z żona i synem po skończeniu wieczowrowego technikum budowy okretów zostaje majstrem na K-3 wczesniej oczywiscie zapisujac się do PZPR..Potem wysyłaja go na wieczorowe studia na Politechnice Gdąńskiej wydz.kadłubowy które z wielkimi "bulami", przy pomocy PZPR udaje mu sie skończyc..Błyskwicznie awansuje najpierw na kierownika wydziału K-3 a potem na dyrektora technicznego stoczni i natychmiast staje sie prawą reką Szlanty w "prywatyzacji" tej stoczni która jak sie odbyła, chyba Pan admirał wie! Jak wiemy, stoczni i nie tylko gdańskiej juz nie ma, ale mój były kolega jest dzis bardzo majętnym człowiekiem, ma stadniny koni i inne nieruchomosci..Oczywiscie obecnie udziela się w byłej stoczni im.kamuny paryskiej w Gdyni krecac lody na trupie tej stoczni! Takich przykładów moge podac tysiace!! W koplaniach, stoczniach, hutach, cementowniach i małych zakładach typu POM!! Wszędzie zorganizowana grabierz i złodziejstwo oparte o SBeków, sekretarzy POP, trepów WSW i LWP!! A dzis kto jest temu winien? Niemic, Żyd, Eskimos a nawet Marsjanin!! Nie głupi, pazerny kmiot wysuportowany do roli dyrektora stoczni przez SBeków który za ochłap Żydowi Szlancie pomógł ukraść stocznie a ludzi wywalic na bruk! A w armii co ta badna strepiałych gienerałów wyprawiała i nadal wyprawia?! Ile pieniedzy zostało rozkardzione, utopione w kolejne dziwne programy z Gawronem włącznie? I co? Niemcy wam to robią? czy skundlony gen, syna złodzieja kur okresu wojny, przedwojennego fornala, złodzieja leśnego których wadza bolszewicka uczyniła elytą? Miałeś chamie złoty róg!!
  • @antysowiet 05:54:44
    Aleś się wypisał, tylko bardzo głupio. Zauważ że oni tych nieprawości nie zrobili w latach 50tych, 60tych, 70tych, gdy byliśmy pod kuratelą ZSRR (kradli, ale tak malutko i bardzo po cichu). Oni żwawo ruszyli dokładnie wtedy gdy wychodziliśmy z pod opieki ZSRR, czyli pod koniec lat 80tych. Kuratelę nad tym rabunkiem i rozbojami ewidentnie sprawuje kilka państw jak USA, Niemcy, Francja, GB, Izrael, Włochy.
  • @vortex 09:10:45
    Tak vortex, to dzięki ZSRR złodziej nie kradł tylko działał w PZPR oczywiscie bijąc kolejne rekordy planów oraz organizując czyny społeczne! Teraz jest tylko jeden, koncesjonowany Owsiak za PRLu każdy sekretarz POP był takim Owsiakiem..No i wszystkim zyło się dostatnio a Polska rosła w siłę, prawda? Nie vortex, Polska nie rosła w siłę, siermiężniała z każdym rokiem bo Stalin przy pomocy chazarobolszewików od Bermana obsadził instytucje państwa najgłupszym, najbardziej skundlonym elementem polskiego społęczeństwa rekrutujacego się z przedwojennych fornali, złodziei kur okresu wojny, szmalcowników i parobków! Mentalność chłopa pańszczyźnianego ot co okradło Polskę , zniszczyło, zmarnowało!!
  • @antysowiet 09:51:00
    Oczywiście zmieniłeś temat, była kwestia kiedy i ile czerwoni kradli, i kto im pozwala. A nie czy Polska rosła czy nie.
    Jeżeli się uważasz za te sól co niby Polskę zbawi, to pomyłka. Przecież ty wciąż coś bredzisz bez związku i logiki, i miotasz się jak byś miał problemy z głową. Taki arystokrata, tylko cóś główka nie tego, mente kaptus kiedyś mówili, albo świr. Znalazł się zbawca Polski. A do kabaretu to nie łaska?
  • @antysowiet 09:51:00
    Przeczytałem jeszcze dwa razy ten twój tekst.
    Dziwna bieżączka myśli, agresja, paranoja, niepohamowany strumień epitetów i oskarżeń. Czasem są takie kobiety, idą ulicą i wyzywają wszystkich wkoło, a czasem wyzywają powietrze. To jest to samo. Życzę dobrego psychiatry i spadaj.
  • @vortex 11:15:39
    To po co się kufajkowcu do mnie zwracasz?! Nie widzisz że nie lubie smrodu onuc i walonek?
  • @antysowiet 11:21:46
    Inni w domu jak? Też tak "zdrowi"? Też wyzywają wokoło i puszą się na arystokratów, a może jakiego Napoleona tam macie nawet?
  • @Marek Toczek 19:55:03
    " Niemcy to naród solidny, planują swą przyszłość na co najmniej 100 lat"

    100 lat temu był rok 1913. Czy jakikolwiek człowiek (nie tylko Niemiec) mógł wtedy w ogóle sobie wyobrazić przebieg następnych 100 lat ?

    A co do Niemców, to nie umieli wtedy zaplanować nawet najbliższych DZIESIĘCIU lat...
  • @antysowiet 05:54:44
    Zapewniam, że mam niemałą wiedzę o tym, kto i w jaki sposób pozbawił Polaków ich majątku, w tym gospodarki narodowej, milionów miejsc pracy i możliwości korzystania z naszych bogactw naturalnych. Piszę to oczywiście w wielkim skrócie, niemal hasłowo.
    Wydaje mi się, że popełnia Pan błąd w swej ocenie twierdząc, że całe zło to działania masy "małych" ludzi, tych tzw. użytecznych idiotów, którym pozwolono kraść. Jak dotąd nikt nie wskazał decydentów (ktoś w państwie sprawował władzę), którzy są za to odpowiedzialni, którzy stworzyli taką sytuację. Nie chcę w ten sposób umniejszać skali zła jakiego dopuścili się ci "mali ", ale proporcje (także w kontekście poziomu zadłużenia) i przede wszystkim skala odpowiedzialności są niewspółmierne. Dzisiaj zbyt łatwo wymienia się w politycznych grach wszystkie, także przez Pana wskazywane struktury siłowe, w kontekście rabunku majątku narodowego i zdrady narodowej, a to lekko licząc kilka milionów ludzi, zapewniam to poważny błąd.
    Przypomnę starą, sprawdzoną metodę sprawowania władzy: dziel i rządź, nie mówiąc o następnej: kija i marchewki. Tak to u nas wygląda. Ja wskazałem na elementy planu, który powstał wcześniej nie w Polsce. Plan ten nie mógłby być realizowany bez serwilizmu, wręcz zdrady narodowej tych, którzy uważają sie za "polskie elity polityczne" w całym okresie transformacji ustrojowej RP. Pozdrowienia.
  • @indris 15:31:17
    Ja mam na uwadze nieco późniejszy okres i inny poziom oddziaływania politycznego. Pomimo, że przegrali ostatnią wojnę formalnie nie wyrzekli się utraconych terytoriów. Prowadzą długofalową i niestety dla nas skuteczną politykę odzyskania wpływów w swojej "przestrzeni życiowej". Przegrali wojnę, minęło raptem pół wieku i dzisiaj dominują w Europie. Wyciągnęli wnioski i znaleźli definicję swojej racji stanu.
  • Ciekawe
    Z portalu Prawica.net właśnie usunięto ten artykuł. Długie ręce Berlina czy Loży "Kopernik"?
  • Ten zapis z 1978roku to akt zdrady narodowej ze strony tych osób
    "Zdzisław Najder, Jan Olszewski, Jan Józef Szczepański oraz Andrzej Kijowski. Wszyscy zapisali czarne karty w historii Polski."

    >>> zdrajcy.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY