Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
110 postów 445 komentarzy

Tak to widzę

Krzysztof Zagozda - Krzysztof Zagozda, Przewodniczący Błękitnej Polski

Czyje służby grają śmiercią Lecha Kaczyńskiego?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zachęcam do dyskusji, ale bez mitomanii i wyzwisk. Być może, po nitce do kłębka, dojdziemy do ciekawych wniosków.

     Nie mam zamiaru w tym przyczynku autorytatywnie odnosić się do okoliczności śmierci 96 pasażerów feralnego lotu do Smoleńska. Przestrzeń publiczna pełna jest „jedynie prawdziwych teorii”, a z drugiej strony moja podła znajomość zagadnień z dziedziny fizyki i lotniczych procedur zaowocowałaby kolejnym opracowaniem sytuującym się w sferze science fiction. Wolę zająć się – przepraszam za kolokwializm – owocami tej katastrofy, a precyzyjniej rzecz ujmując – kreacją kontekstu dla polityki międzynarodowej.

 

      Cokolwiek wydarzyło się nad (na?) smoleńskim lotniskiem, miało zbyt dużą rangę, by nie zostało spożytkowane dla strategicznych celów polityki makro, której osią są relacje Moskwa-Waszyngton-Berlin-Warszawa. Perspektywa bez mała trzech lat, jakie minęły od tragicznego wydarzenia, pozwala odnieść się do skutków niekończącego się szumu informacyjnego, który wokół niego powstał. Kto zatem jest politycznym beneficjentem śmierci Lecha Kaczyńskiego i reszty pasażerów rządowego Tupolewa?

 

      Łatwiej odpowiedzieć na pytanie: kto stracił? Otóż bez wątpienia ucierpiały stosunki polsko-rosyjskie i widać to nawet na poziomie zwykłych ludzi. Porównajmy choćby społeczną narrację obchodzonej właśnie rocznicy wybuchu powstania styczniowego i zapomnianej – przez te same środowiska – niedawno minionej rocznicy wybuchu znacznie donioślejszego w skutkach powstania wielkopolskiego. To, co antyrosyjskie, jest dziś jeszcze bardziej „cool i trendy” niż kilka lat temu.

 

      I dopiero teraz najważniejsze pytanie: komu zależy na utrzymywaniu jak najgorszych relacji polsko-rosyjskich?

 

      Odpowiedzi są dwie: polityce amerykańskiej i silnie skorelowanej z nią polityce niemieckiej. W tę pierwszą, artykułowaną ustami George'a Friedmana, zasłuchana jest większość politycznie zaangażowanych polskich elit. Amerykański geopolityk namawia Polskę do roli waszyngtońskiej rubieży antyrosyjskiej w zamian za – rzekomo już zaznawane przez nas – dobrodziejstwa ze strony Stanów Zjednoczonych. Z kolei niemiecka koncepcja Mitteleuropy – również oparta o konflikt Warszawy z Moskwą – różni się tylko usytuowaniem ośrodka dyspozycyjnego dla Polski. Tym miałby być oczywiście Berlin.

 

      Wspomniany przeze mnie szum informacyjny, „nieporadność” czynników rządowych, niepoczytalna nierzadko żywiołowość czynników opozycyjnych, brak „pomocy” ze strony sojuszników z NATO – wszystko to nie może być dziełem przypadku. Podobnie odczytać należy niektóre zachowania strony rosyjskiej. Nie jest tajemnicą, że w Rosji mamy do czynienia ze starciem dwu obozów: zwolenników strategicznej współpracy z Niemcami ze zwolennikami tejże samej, ale taktycznej, krótkoterminowej, świadomej nieuchronnego konfliktu interesów między tymi obydwoma państwami.

 

      Dlatego krzyczę z całych sił: Polska musi mieć swoje służby wywiadowcze i kontrwywiadowcze zarządzane przez elitę kierującą się polską racją stanu oraz instynktem państwowym. Bez nich nas rozdziobią.

KOMENTARZE

  • "Bez nich nas rozdziobią"
    A kto niby miałby te służby zorganizować?
    Oby agenci?

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 12:57:34
    Z mojej strony to oczywiście skrót myślowy. Logiczna kolejność: nasza państwo - nasze służby.

    Pozdrawiam.
  • Autor
    Napisz kto jest twoim idolem i uzasadniaj dlaczego?
    Odpowiedz na najważniejsze pytanie, dlaczego jest to Lenin?

    Pan spodziewa się dyskusji pod takie dyktum?
  • @KKKonrad 13:04:21
    Spodziewam się... wszystkiego. Takich niemerytorycznych komentarzy również.
  • @Krzysztof Zagozda 13:01:56
    Zgadza się!
    Najpierw musimy odzyskać nasze państwo.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 13:09:23
    A jak sie odzyskuje państwo? I ile czasu może to potrwać? - tak w skrócie.
  • autor
    Woła Pan o Polska Racje Stanu.
    I pytanie: czy ta PRS powinna byc ustalana w Watykanie?
    Tak wynika z pańskich enuncjacji.

    Proszę o wyjaśnienie stanowiska - politycznego, a bez odwoływania się do etyki.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:35:55
    Proszę o postawienie konkretnych pytań, a odpowiem.

    Pierwsze zapodane przez Pana: "czy ta PRS powinna byc ustalana w Watykanie?"

    Odpowiedź: Absolutnie nie. To byłby absurd. Jeśli w podtekście pyta Pan o katolicyzm jako taki, to jestem przekonany, że ma on charakter propaństwowy (w rozumieniu państwa jako gwaranta dobra narodu) i jaki taki winien mieć status "primus inter pares" wśród innych religii.
  • was pogruchota...
    Wczoraj obejrzałem chyba Twój ulubiony film "Skarga" . Nie wiem po co, w sali kinowej przed projekcją Sol'2010 rozdawali ulotki "smoleński"... zastanawiałem się qui bono? po projekcji w krótkiej dyskusji zabrałem głos i powiedziałem, że w filmie najbardziej wstrząsający i wymowny jest cytowany fragment ze Skargi, że jak będziecie źle rządzić, to jak dzban gliniany was pogruchota...
  • @Krzysztof Zagozda 13:07:19
    To chce Pan merytorycznie: Amerykanie.
    Dla nich to taka radiostacja w Gliwicach. Jak zajdzie potrzeba to się ją odpali, Polacy pójdą w bój, a sojusznicy ruszą za nimi.
    Nie wiem tylko dlaczego Rosjanie zgodzili się na taki cyrk na ich podwórku?
  • @jakelo 13:46:35
    I ktoś Cię w czasie dyskusji próbował "pogruchotać"?
  • @KKKonrad 13:47:13
    Wpływy dworu pruskiego mają w Rosji wielowiekową tradycję. W tekście zasygnalizowałem ich wpływ na politykę Moskwy.

    Pisze Pan: "Nie wiem tylko dlaczego Rosjanie zgodzili się na taki cyrk na ich podwórku?"

    Obojętnie, czy chodzi Panu o ewentualny zamach, czy o koniunkturalne wykorzystywanie katastrofy, w środowisku agenturalnym w grę wchodzą wielkie pieniądze lub poczucie misji. Obie mogą mieć rażącą moc. Odnoszę się w tych słowach do bez wątpienia silnej koterii propruskiej w Rosji.
  • @Krzysztof Zagozda 13:42:33
    W Pana notkach jest nieco inne stanowisko wobec KRK - jako nie "primus inter pares", ale instytucja dominująca w zakresie stanowienia standardów etycznych.
    W takim przypadku może dochodzić do konfliktu do konfliktu interesów, gdzie standard etyczny może być zmieniony dla realizacji określonego celu.
    W judaizmie taki standard "nie zabijaj" - zmieniono "... ale Amalakitów to Dawid słusznie wytępił".
    Podobne zdarzenia miały miejsce w historii KRK.

    Dlatego - akceptuję to proponowane "primus inter pares", ale też konieczne jest określenie Polskiej Racji Stanu opartej nie na doktrynie KRK, a bezpośrednio na nauce Chrystusa.

    Jeśli takie stanowisko jest do zaakceptowania - możemy zacząć zastanawiać się nad Polską Racją Stanu wynikającą z Polskiej Idei Cywilizacyjnej.

    PS. To nie jest atak na KRK, ale rozpoczęcie rozważań o roli KRK w Polsce.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:06:40
    Pisze Pan: "Dlatego - akceptuję to proponowane "primus inter pares", ale też konieczne jest określenie Polskiej Racji Stanu opartej nie na doktrynie KRK, a bezpośrednio na nauce Chrystusa. Jeśli takie stanowisko jest do zaakceptowania - możemy zacząć zastanawiać się nad Polską Racją Stanu wynikającą z Polskiej Idei Cywilizacyjnej".

    Nie jest do zaakceptowania. Pełnia nauki Jezusa Chrystusa zawarta jest w skarbnicy Kościoła R-K.

    Jaki źródło "bezpośredniej nauki Chrystusa" ma Pan na myśli?
  • @Krzysztof Zagozda 13:53:44
    Myśli Pan, że Niemcy podpuścili Rosjan? Możliwie. Będę się teraz nad tym zastanawiał. Nigdy nie myślałem o Niemcach, że mogą ograć takiego dużego gracza.
  • @KKKonrad 14:18:32
    Dynamika niemieckiego zaangażowania w sprawy europejskie jest wciąż rosnąca i wyprzedziła Amerykanów, których w Europie interesuje jedynie krzyżowanie szyków Rosji, bo to ona jest tradycyjnym przeciwnikiem w skali globalnej.

    Stany Zjednoczone dały Niemcom wolną rękę na starym kontynencie. Za chwilę ostatni żołnierz amerykański opuści teren RFN.

    Proszę też przypomnieć sobie ubiegłoroczne przemówienie min. Sikorskiego do niemieckiego establishmentu.

    Zapraszam do zapoznania się z moim cyklem "Germanizacja" na NE.
  • @Krzysztof Zagozda 14:17:33
    To, za przeproszeniem, czemu Pan "dupę truje" twierdzeniem, że PRS ma powstać w Polsce, a nie w Watykanie?
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:44:09
    A - za przeproszeniem - dlaczego Pan d... bierze za głowę?
  • @Krzysztof Zagozda 14:47:19
    Szkoda, ze Pan zamienił je miejscami u siebie.
    liczyłem na poważne traktowanie spraw polskich.

    Na takim mentalnym oszołomstwie nie da się niczego trwałego zbudować.

    Żegnam
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:16:36
    Szkoda, że własną imaginację przedkłada Pan nad dobro Polski. Nikt poważny się do niej pozytywnie nie odniesie.

    A wątek - kolokwialnie mówiąc - cielesny - sam Pan wprowadził.

    Żegnam bez żalu.
  • @radosław1 13:25:23
    Państwo odzyskuje się odbierając go tym, którzy go okupują.
    Jak to się robi?- prosto: Naród przejmuje kontrolę nad swoim krajem.
    Ile czasu może to potrwać?- tylko tyle czasu, aż Naród pojmie prostą prawdę o tym, że musi być gospodarzem w swoim polskim domu.

    Pozdrawiam.
  • @Krzysztof Zagozda
    Niestety służby rzadko nam dobrze służą, w tym problem, nie można liczyć na ich lojalność, przecież nawet 1939 i zagrożenia po przegranej wojnie nie zostały trafnie zdiagnozowane. Służby II RP zawiodły. Elity I RP na misji niejako także podobnej do służb współczesnych... także zawiodły. Służby PRL to osobny temat, moim zdaniem po 1989 niezbyt dobrze nam służą i nie zabezpieczyły transformacji z PRL w zgodzie z polską, uniwersalną racją stanu, interesem narodowym.

    Obawiam się służb, zwykle mają konszachty z masonami, obcymi dworami, upolitycznienie, koterie, gra na kilka frontów, komu naprawdę służą? Nadzór ze strony rządu, a tym bardziej parlamentu jest ILUZJĄ. Suweren nie panuje w ogóle nad służbami. Nie wiem co robić, należy na pewno rozbudować BIAŁY, JAWNY WYWIAD i KONTRWYWIAD, system analiz, prognoz, ostrzegać, radzić, informować, zgłaszać służbom jakieś przesłanki żeby zajęli się tematem, osobą operacyjnie. To można. To zrobimy nawet sami jako środowiska pozarządowe, obywatelskie w zgodzie z literą prawa III RP, zatem bez spiskowania nawet przeciw reżimowi PO.


    "Łatwiej odpowiedzieć na pytanie: kto stracił? Otóż bez wątpienia ucierpiały stosunki polsko-rosyjskie"
    ======================

    Są lepsze niż przed 2010 i dopiero cud.

    Gdyby jednak wygrał PiS wybory parlamentarne, samorządowe i prezydenckie, wtedy by Pan zobaczył co znaczą złe stosunki z Rosją. Nie mogą być dobre, bo nawet jeżeli nie wysadzili samolotu, czy nie zabili bezpośrednio Polaków, to ich odpowiedzialność za narażanie Polaków na "wypadek" jest ogromna. Naszej strony nie mniejsza, w tym obozu PiS i prezydenckiego, czego się pisowcy bardzo wypierają. Niestety ci co ocaleli, co nie lecieli ZAWSZE będą podejrzani. Nie podejrzewam tylko Jarosława Kaczyńskiego, Brata by nie zabił, ale dał się jak dziecko wciągnąć w antyrosyjską grę.

    Śledztwo Pana nie rusza? O ile zgadzamy się w większości tematów, to na Rosję jestem niezmiennie cięty, nieufny. Nie ma powodu żeby Rosji ufać, a są powody do nieufności, animozji.


    "Cokolwiek wydarzyło się nad (na?) smoleńskim lotniskiem, miało zbyt dużą rangę, by nie zostało spożytkowane dla strategicznych celów polityki makro, której osią są relacje Moskwa-Waszyngton-Berlin-Warszawa."
    =====================

    Nie zagłębił się Pan w to zbyt głęboko, a przecież to jest najważniejsze jeżeli chodzi o wątek geopolityczny. Czy w Jałcie nie było Rosji? Rosja także odniosła korzyści, odblokowała swoje plany, już PiS z Kaczyńskimi nie są wstanie temu przeszkodzić. Oś z Berlinem, Paryżem, ale i poniekąd z USA, Jerozolimą jest budowana. Kaczyński był także antyniemiecki i nie był wstanie przyjąć koncepcji w której bylibyśmy niemiecko-rosyjskim pionkiem. Obóz PO z chęcią na to przystaje, ale są pewne rysy. Osie podziału są także w partiach.

    Zaryzykuję tezę że to kolejna Jałta i mamy przeciw sobie CAŁY ŚWIAT znowu. Rosję też. Nie rozumiem dlaczego Pan Rosję poniekąd wybiela. Czy to nadzieje na zjednoczenie chrześcijan przeciw NWO? Ich prawosławie jest w lepszej kondycji niż katolicyzm, a szkoda mówić nawet o protestantach z Europy, tęczowe towarzystwo już.

    Wygląda to bardzo źle, wstęp do czegoś znacznie poważniejszego, może do regularnej wojny kolejnej. Nic dla nas nowego. Nie można ufać i Rosji, bo niby czemu? Nowa polityka nie ma polegać na przytuleniu się do Rosji, ale uzyskaniu partnerskich relacji i zejściu z linii ognia III wojny światowej. Niech tej wojny nie będzie, w Bogu nadzieja, ale jeżeli do niej dojdzie, to powinniśmy mieć takie relacje z Rosją, że rakiety będą nad nami sobie leciały jednych i drugich, trzecich omijając nas. Takie są zresztą objawienia, może coś w tym jest, ale cudowi trzeba dopomóc.

    Ruch Narodowy i Katolicki musi wypracować nową politykę wobec Rosji. Nie będzie to proste, odrzucam uległość, umizgi, bezwarunkową przyjaźń wasala, przekąski z niedźwiedziem. Nawet Dmowski nie dogadał się z Rosją i w końcu odkrył że klucz do Polski jest na zachodzie, także w USA.

    Proszę pomyśleć co by było gdyby Putin tak zginął w Polsce z samolotem elit. Czy zaakceptowaliby śledztwo tak prowadzone jak oni je prowadzą? Nie. Byłaby zapewne WOJNA po prostu, weszliby, zabrali wrak itd

    Nie dawajmy pisowcom powodów do mówienia o nas jako o ruskim lobbies, agenturze. Jesteśmy lobbystami na rzecz Polski, Narodu Polskiego, na rzecz Boga jako chrześcijanie, katolicy.

    Ruch Narodowy ma być suwerenny, wolny, niezależny od wszystkich stron z wyjątkiem Boga i służebności wobec Polski, Jej Suwerena w postaci Katolickiego Narodu Polskiego, bo inne światopoglądy są UZURPACJĄ, mniejszością dozwoloną, tolerowaną (w rozumieniu znoszenia, przyjęcia do wiadomości nawet ze wstrętem bez akceptacji, wspierania) w demokracji. Taki to system, trzeba współżyć także ze złem, z ideologiami kłamstwa, fałszu, zła, czy braku dobra.

    Są obywatelami, a sercem Polski jest Katolicki Naród Polski. Inaczej cofamy się do PRL, albo jeszcze gorzej, do jakiejś jeszcze bardziej wyrazistej antyutopii masońskiej.
  • @Marek Kajdas 16:04:47
    Poruszył Pan zbyt wiele tematów, bym mógł szczegółowo do nich się odnieść. Spróbuję przynajmniej uczynić to wobec tych - jak uważam - najważniejszych.

    1. Naród jako suweren MUSI mieć własne służby i kontrolę nad nimi. Inaczej nie zasługuje na własne państwo. Po prostu zacznie powoli je tracić. Właśnie to przeżywamy.

    2. Nie zgadzam się co do krytyki in gremio służb wywiadowczych II RP. Dopiero teraz odkrywamy wiele tematów. Prawdą jest natomiast to, że i Abwehra miała tam wtyki, ale tego nigdy nie unikniemy. Nawet w NASZYCH służbach.

    3. Stosunki państwowe z Rosją są bardzo złe. Dla Moskwy rząd w Warszawie nie jest partnerem, gdyż nie jest SAMODZIELNY, ale tylko emanacją polityki Berlina (tak jak opozycja parlamentarna jest emanacją polityki Waszyngtonu). Czyż my sami poważamy nasz rząd? Nie, bo mamy powody, bo wiemy, że nic dobrego nie uczyni. Zresztą żadne państwo europejskie nie widzi w nas partnera politycznego.

    4. Panie Marku, popełnił Pan błąd interpretacyjny. Ja nie ufam Rosji, nie ufam obcym ani politycznym przeciwnikom. Rosja ma swoje ambicje, które nie zawsze będą do zaakceptowania z pozycji polskiej racji stanu. Niepodejrzewanie głównego rosyjskiego nurtu politycznego o czynny i zamierzony udział w operację "tragedia smoleńska" wynika po pierwsze z obserwacji polityki międzynarodowej, a po drugie - z logiki. Służby naprawdę mają o wiele subtelniejsze sposoby pozbywania się przeciwników i to nie na swoim terenie (chyba że chodzi o prowokację służb zewnętrznych). Głupotą byłoby samemu rozpalać granicę wschodnią, gdy zachodnia już płonie. Ten pożar staram się opisywać w cyklu "Germanizacja". Zresztą tematy polsko-niemieckie są mi szczególnie bliskie i przyglądam się im z przeróżnych perspektyw. Mam z tego powodu wiele "przygód".

    5. Rzeczywiście Jałta była zdradą Polski. Ale kto ją zdradził? Sojusznicy, z którymi mieliśmy podpisane sojusze, ale nie Rosja Sowiecka. Ta ostatnia w sposób siłowy, skutecznie realizowała swoją politykę wobec Europy Wschodniej. My staliśmy się ofiarą zdrady sojuszników oraz permanentnej rewolucji trockistowskiej. A skąd ta rewolucja przyszła do Rosji? Kto ją sfinansował? Wciąż te same kłębki...

    6. Zgoda: mamy cały świat przeciwko sobie. Nie wybielam Rosji, ale staram się przekonać publikę, że to nie Rosja jest prowodyrem w antypolskiej krucjacie, że winniśmy zająć się tym odcinkiem frontu, który jest najbardziej zagrożony, na którym już - dosłownie - giną ludzie! Mamy już nowy "! września" i trochę czasu do tego, by nie dopuścić do "17 września". Wówczas nie mamy szans.

    A te szanse dziś jeszcze mamy. Niemcy w swoim pośpiechu sami podają nam rękę. Chodzi o ich chęć zagarnięcia tzw. Obwodu Królewieckiego.

    7. Prawosławie nie jest w lepszej kondycji niż katolicyzm, ale główne siły rosyjskie doceniły jego znaczenie propaństwowe i wspierają jego rozwój. U nas tego brakuje (jest całkiem odwrotnie).

    8. Napisał Pan: "Nie można ufać i Rosji, bo niby czemu? Nowa polityka nie ma polegać na przytuleniu się do Rosji, ale uzyskaniu partnerskich relacji i zejściu z linii ognia III wojny światowej". NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ!
    Przypominam tylko, że z Rosją nie toczymy dziś żadnych sporów terytorialnych (ani otwartych, ani skrytych). Z kilkoma innymi sąsiadami już tak. To ważna przesłanka strategiczna.

    9. Stany Zjednoczone Ameryki to jednak "ciut" inne państwo dziś, niż za czasów Dmowskiego.

    10. Z tą hipotezą o wojnie (katastrofa w Polsce) posunął się Pan za daleko. Wystarczy nam bólu głowy od tego, co mamy. Trzeba umieć nazwać chorobę i znaleźć skuteczne lekarstwo.

    11. PiS-owcy zawsze będą tak mówić. najważniejsze, by mieć czyste sumienie. A kij, gdy zechcą, znajdą zawsze.

    12. Na koniec: PO to Mitteleuropa, a PiS - koncepcja Friedmana. Obie są zgodne co do napuszczania Polski na Rosję i odwrotnie. Różni je jedno: Amerykanie chcą rządzić w Europie za pośrednictwem Niemców, a ci ostatni - samodzielnie. Konflikt ten widać m.in. w sporadycznych wypowiedziach liderów PiSu.

    Z narodowym pozdrowieniem.
  • @AdNovum 15:27:18
    Przy naszych skromnych środkach nie da sie Narodu uswiadomić w zadowalającym poziomie.
    Chyba że zaprzęgniemy do tej roboty przywódców patriotów ale wtedy kolejność będzie odwrotna. Naród zrozumie że mozna inaczej jesli sam zobaczy przecierając oczy i widząc efekty działań naszych polityków.
    Zdaje się że odwrotnie sie nie da.
  • @radosław1 18:20:46
    Nadejdzie moment szybkiej edukacji i wtedy co poniektórzy (a może nawet większość?) obudzi się z narkotycznego snu umysłowej gnuśności.
    Zapewne dla niektórych z nich będzie za późno aby coś im to dało, ale inni, a szczególnie nowe pokolenia z nauki tej skorzystają.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 18:28:01
    W optymistycznej wersji też tak może być jak mówisz.
    Życzmy sobie krótkiego czasu takiego procesu.
  • @radosław1 18:39:51
    Nie chciałbym być złym prorokiem, ale ten czas nadejdzie szybciej niż się wydaje.
    Dlatego też tak gwałtownie- wręcz histerycznie i popełniając przy tym masę błędów, chcą rozbroić społeczeństwo amerykańskie.
    System się sypie na Naszych oczach.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 19:08:26
    co Ameryki to jasna racja. System sie wali i to na serio.
    Nieskromnie dodam, że o końcu Ameryki mówię w swoim otoczeniu od 2005 roku (miałem na myśli niewydolność systemu czyli kreacji pieniądza).
  • @radosław1 13:25:23
    Z 10 lat lub jedno pokolenie. Przy ewentualnym wybuchu wojny w Europie krócej.
    Tego się nie zrobi w na szybkiego, tutaj trzeba włożyć wiele pracy, której można przez długi czas nie widzieć zakończenia.
  • @frasobliwy 19:29:44
    Takie widzenie tez nie jest mi obce. Widzenie jako opcja jednak długofalowa.
    Nie zbadane są wyroki Boskie.
  • @radosław1 19:29:10
    Zawalenie się systemu w Ameryce będzie miało efekt domina.

    Pozdrawiam.
  • @Krzysztof Zagozda 17:04:24
    Nie zgadzam się z Pańską oceną stosunków geopolitycznych i ich wpływie na tragedię smoleńską.
    Przeczą temu fakty.
    Proszę zapoznać się z tą problematyką tak od ok. 2006 roku, gdy stan geopolityki nazywany "Pax Americana" przestał być aktualny na skutek przesuwania się strategicznych interesów USA z Europy i strefy poradzieckiej, na Azję, strefę Pacyfiku i Bliski Wschód.
    To Rosja jako jedyne mocarstwo ma możliwość zniszczenia USA w przeciągu 30 minut, ale byłoby to równoznaczne z ze zniszczeniem Rosji.
    Głównym problemem i przeciwnikiem USA w przyszłości stają się Chiny i dlatego USA chce by zbliżenia Rosji z Niemcami(UE), by nie doszło do większego zbliżenia Chin z Rosją.
    Temu miała służyć polityka resetu stosunków USA - Rosja, zapoczątkowana ocieplaniem tych stosunków już pod koniec kadencji J.D.Busha.
    W odniesieniu do tragedii smoleńskiej, dobrze oddają to słowa wypowiedziane w 2009 roku w USA, przez senatora Carla Levin'ego(Przewodniczący Komisji ds. Sił Zbrojnych) w Waszyngtonie, że "trzeba znowu oddać Rosji Polskę w zamian za współpracę odnośnie Iranu i w Afganistanie".
    Tragedia smoleńska i reakcja na to wydarzenie przez USA i NATO, potwierdza słowa tego senatora.
    Proponuję Panu zapoznanie się z historią polityki resetu USA-Rosja i połączenia tego z polityką rosyjsko-niemiecką oraz stosunkiem obecnej władzy w Polsce do tych polityk globalnych i na koniec do zachowań poszczególnych graczy przed, w trakcie i po tragedii, a wtedy możemy dyskutować na temat składu układu odpowiedzialnego za zamach smoleński.
  • @35stan 17:45:00
    Oczywiście ma Pan prawo do innej oceny rzeczywistości międzynarodowej.

    Kluczem do rozstrzygnięć europejskich są dziś ustalenia dokonywane w Berlinie i Rosji. USA są tymczasowo świadome swojej wtórnej roli i "kibicują" Berlinowi, gdyż ten ostatni koncentruje swoją uwagę na starym kontynencie. Co innego Moskwa, która z racji położenia i potencjału ma implikacje transkontynentalne.

    Z przytoczonym przez Pana cytatem mam kłopot. Nie ma go w zasobie światowego internetu, a przecież Pańskim zdaniem to był hit! Znalazłem go tylko w anonimowych komentarzach pod artykułami zamieszczonych w portalach promujących wizję zamachu smoleńskiego. Nie ma zatem najmniejszych podstaw uznania go za wiarygodny. Zresztą nawet gdyby przyjąć go za dobrą monetę, to Pańska interpretacja jest nieuprawniona.

    Cała Pańska wypowiedź jest dość chaotyczna i mętna. Zawiera tylko ten jeden - pozorny - konkret. Nie bardzo więc mam się do czego odnosić.
  • @Krzysztof Zagozda 18:49:24
    "Nie bardzo więc mam się do czego odnosić."
    Nie odczytał Pan głównego przesłania mojego komentarza?
    Przecież to proste, napisałem, że praprzyczyną tragedii(zamachu) smoleńskiej, były uzgodnienia amerykańsko-rosyjskie w procesie tzw. resetu stosunków pomiędzy tymi mocarstwami.
    USA w zamian za wsparcie Rosji dla USA w sprawie otwarcia tzw. północnej drogi zaopatrzenia wojsk w Afganistanie(po zatargach z Pakistanem, przez który wiodły główne szlaki zaopatrzeniowe) i wsparcia dążeń USA w sprawie Iranu(wstrzymanie dostaw rosyjskich rakiet S-300 do Iranu i poparcie sankcji w RB ONZ), zgodziły się na zbliżenie rosyjsko-niemieckie, wycofując się z tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach i redukując o połowę zaangażowanie militarne w Europie, oraz podpisując z Rosją korzystny dla niej układ START II, dając tym samym wolną rękę Rosji i Niemcom w sprawie usunięcia przeszkody na drodze zbliżenia rosyjsko-niemieckiego, czyli Prezydenta L.Kaczyńskiego z jego polityką wschodnią.
    Oczywiście byłoby to niemożliwe, gdyby do gry nie przystąpił rzad D.Tuska, któremu też było na rękę takie rozwiązanie.
    Uzgodnienia z Putinem zaczął D.Tusk podczas spotkania sam na sam w Sopocie w dniu 1.09.2009 roku, potem były konsultacje z A.Merkel i stroną rosyjską i po namowach A.Merkel(zapewne żądał jakichś gwarancji bezpieczeństwa), 28.01.2010 roku ogłosił nagle, ze rezygnuje z kandydowania w wyborach prezydenckich w 2010 roku(a był przecież pewnym kandydatem PO).
    Wcześniej próbował jeszcze namówić Prezydenta L.Kaczyńskiego, by razem z nim zrezygnował ze startu w wyborach(wyznanie na ten temat zawarł Ł.Warzecha w książce pt."Ostatni wywiad", do którego ostatni raz rozmawiał z Prezydentem na 7 dni przed tragedią).
  • @Krzysztof Zagozda 18:49:24
    "Nie ma go w zasobie światowego internetu, a przecież Pańskim zdaniem to był hit!"
    Podawała to prasa polonijna.
  • @radosław1 13:25:23 Kiedyś zajęło 123 lata, a teraz ???
    Teraz też mamy ucisk bizantyjsko-turańsko-żydowski i brak koncepcji Narodu Polskiego, a także paraliż czynu oraz upadek ducha i morale.
    Dlatego - na tym etapie dziejów - nie mamy elit zawodowych, mogących pokierować swoimi środowiskami, a - co gorsza - to dziś nawet nie mamy wielkich elit duchowych w Kościele katolickim. Perły wprawdzie gdzieś są lecz - raczej są - dobrze ukryte przed owellowskimi świniami.

    Bardzo trudny okres w dziejach Polski.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:06:40
    Czy zna pan lepszych nauczycieli Słowa Bożego i świadków Chrystusa niż papieże, sobory, ojcowie Kościoła, etc.
    Zna pan świętych spoza Kościoła Chrystusa ?
  • @Marek Kajdas 16:04:47
    "Nie można ufać i Rosji, bo niby czemu? Nowa polityka nie ma polegać na przytuleniu się do Rosji, ale uzyskaniu partnerskich relacji i zejściu z linii ognia III wojny światowej. Niech tej wojny nie będzie, w Bogu nadzieja, ale jeżeli do niej dojdzie, to powinniśmy mieć takie relacje z Rosją, że rakiety będą nad nami sobie leciały jednych i drugich, trzecich omijając nas. Takie są zresztą objawienia, może coś w tym jest, ale cudowi trzeba dopomóc."

    Święte słowa
  • @35stan 20:54:41
    Naprawdę myśli Pan, że o "takich sprawach" rozmawiają głowy państw??? Lech Kaczyński był pionkiem na szachownicy zwanej "Europa". Na szachownicy "świat" tylko roznosił kawę grającym.
  • @35stan 20:58:53
    A ja mam w domu gęś na złotych łańcuchu :)
    Nie będę się już znęcał nad Panem :)
  • @Krzysztof Zagozda 09:25:36
    Jesteś Pan żałosnym bufonem i lepiej Panu "kury szczać prowadzać, a nie politykę robić".
  • @35stan 10:37:45
    Tak myślałem. Gdy zabrakło argumentów i rezolutności - cytat z Piłsudskiego i atak ad personam. Zza węgła.
  • @Krzysztof Zagozda 12:09:08
    A gdzie u ciebie bufonie są te argumenty? Zachowujesz się jak gówniarz , który brak wiedzy, nadrabia złośliwymi żartami.
  • @35stan 16:52:45
    Drogi Panie (a może Pani?), cywilizacja łacińska stawia pewne wymogi co do kultury wypowiedzi. Turańszczyzna, którą Pan reprezentuje i stara się zarażać innych, jest mi z gruntu obca. Proszę więc temperować język.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY