Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
110 postów 445 komentarzy

Tak to widzę

Krzysztof Zagozda - Krzysztof Zagozda, Przewodniczący Błękitnej Polski

„Dzieci Wdowy” znalazły azyl w diecezji bydgoskiej?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy kiedykolwiek poznamy wszystkie okoliczności tej sprawy?

 

Jeszcze do niedawna diecezja bydgoska nie wyróżniała się niczym szczególnym na tle innych jednostek administracyjnych polskiego Kościoła, a jeśli już trzeba było na coś wskazać, to chyba tylko na kiepskie statystyki kapłańskich powołań. Dziś mamy sytuację zgoła inną. O diecezji tej zaczyna być głośno. Wszystko za sprawą zorganizowanego w Bydgoszczy pod koniec marca ogólnopolskiego zjazdu Rotary Club – a dokładniej rzecz ujmując – wsparcia, jakie organizacja ta otrzymała od prominentnych miejscowych kapłanów. Najpierw długoletni rektor tutejszego seminarium duchownego wygłosił wykład inaugurujący zjazd (pod wielce intrygującym tytułem: „Próba interpretacji zawołania rotarian w świetle nauczania Jana Pawła II”), a następnie wikariusz generalny (drugi po biskupie rangą w diecezji) na parę godzin dał rotarianom we władanie gmach parafialnego kościoła pw. Św. Trójcy. A to jeszcze nie wszystko. Biskup bydgoski nie tylko odrzucił skargę powodową i nie wszczął sądowego procesu dyscyplinującego tych, którzy jawnie pogwałcili nauczanie Magisterium Kościoła i wprowadzili dezorientację w szeregi katolickich wiernych, ale jeszcze piórem kanclerza kurii zaatakował domagających się ukarania winnych gorszącego zajścia. Co ciekawe, ramię w ramię z biskupem stanęła „Gazeta Wyborcza”, w typowy dla siebie sposób wylewając pomyje na osoby i środowiska zaniepokojone współpracą kapłanów z organizacją o charakterze wolnomularskim.

 

O ile zachowanie „Gazety Wyborczej” można zrozumieć, wszak od początku swojego istnienia konsekwentnie promuje masońską wizję świata i zwalcza katolicki porządek (rotariański raut w kościele pw. Świętej Trójcy prowadził były długoletni redaktor naczelny jej bydgoskiej mutacji), to reakcja ordynariusza musi zaskakiwać i zastanawiać. Za wzięciem w obronę tych, którzy w sposób bezdyskusyjny złamali prawo Kościoła zawarte w ponad czterystu jego dokumentach, stały zapewne bardzo ważne powody. Szkoda, że nie zostały one wyartykułowane oficjalnie, bo te, które znalazły się w piśmie z kurii, tylko obrażają zdrowy rozsądek. Czy kiedykolwiek poznamy wszystkie okoliczności tej sprawy?

 

Różne są źródła kryzysu trawiącego współczesny Kościół, ale bez wątpienia jednym z podstawowych jest penetracja struktur kościelnych przez jego instytucjonalnych przeciwników. Najwyższy już czas, by stawić czoła temu zagrożeniu, a nie zamiatać je pod kurialne dywany. Wierni mają prawo poznać powody bezkarnego łamania prawa kościelnego przez wysokich rangą duchownych. Mają prawo poznać ewentualne relacje łączące tych duchownych z organizacją, z którą Kościół zakazuje jakichkolwiek kontaktów. Mają prawo wiedzieć, czy te relacje w jakikolwiek sposób przełożyły się na obszary eklezjalnej aktywności tych kapłanów: formację kleryków w diecezjalnym seminarium duchownym, studentów Prymasowskiego Instytutu Kultury Chrześcijańskiej w Bydgoszczy i Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także wielu innych ważnych diecezjalnych kolegiów? Czy Trybunał Metropolitalny w Gnieźnie, w przeciwieństwie do Sądu Biskupiego w Bydgoszczy, wykaże wolę znalezienia odpowiedzi na te pytania i podania ich do wiadomości publicznej?

 

Dotychczasowe liczne próby zastraszania i obrażania tylko wzmacniają determinację tych, którzy szukają prawdy. Ciemność boi się światła i nie ma nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Zresztą już teraz, dzięki zaangażowaniu rosnącej w siłę grupy świeckich i duchownych, odsłaniają się coraz to nowe aspekty tej sprawy. Niech Trybunał Metropolitalny orzeknie autorytetem Kościoła, czy w Bydgoszczy doszło do rozluźnienia dyscypliny wśród wysokiego rangą duchowieństwa, czy do czegoś znacznie poważniejszego.

 

 

Krzysztof Zagozda

Kontakt z autorem tekstu: krzysztof.zagozda@gmail.com

Śledź temat na bieżąco: https://www.facebook.com/events/1715200575426232/

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Zdaje się, iż przykład przyszedł z Watykanu...
  • @KOSSOBOR 18:49:58
    Przekonaj mnie do tego oszczerstwa.
  • @Zdzich 00:01:54
    Było o tym głośno:

    https://prawy.pl/28597-papiez-odprawi-msze-dla-rotarian/

    http://wpolityce.pl/kosciol/291415-franciszek-nie-odprawil-jednak-mszy-dla-rotary-club-kierownictwo-organizacji-mowilo-o-tym-jak-o-sprawie-przesadzonej

    http://gosc.pl/doc/3125767.Papiez-nie-odprawil-Mszy-dla-rotarian
  • @KOSSOBOR 01:02:58
    "Papież nie odprawił Mszy dla Rotarian."
    Zatem Tobie bardzo dużo się zdaje i zły przykład NIE przyszedł z Watykanu.
  • @Zdzich 03:32:30
    Nie śledziłam tego dalej i dopiero teraz znalazłam tę wiadomość. A o samych rotarianach w Watykanie było bardzo głośno.
  • @Zdzich 03:32:30
    Mało czytasz,mało wiesz.
    https://gloria.tv/article/VNJmSB1Xg6yv2eAXMKumyjqRy
  • @KOSSOBOR 09:43:42
    Jakby było mało,to dokładam dla wsparcia to
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18228&Itemid=46

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY