Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
110 postów 445 komentarzy

Tak to widzę

Krzysztof Zagozda - Krzysztof Zagozda, Przewodniczący Błękitnej Polski

Rotary Club w k(K)ościele, czyli idziemy do sądu.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kalendarium cz. 1.

11 marca 2016.

Rankiem dowiedzieliśmy się, że tego dnia w bydgoskim parafialnym kościele pw. Świętej Trójcy ma odbyć się koncert inaugurujący ogólnopolski zlot aktywistów Rotary Club. Publicznie poprosiliśmy proboszcza tej parafii, by wycofał swoją zgodę na organizację tego przedsięwzięcia. Oto pełna treść naszego apelu:

 

Ks. dr Bronisław Kaczmarek

Proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej pw. Świętej Trójcy w Bydgoszczy

Wielebny Księże Proboszczu!

Początkowo z niedowierzaniem, a obecnie z rosnącym oburzeniem odbieramy zapowiedź otwarcia w dniu dzisiejszym drzwi powierzonej opiece Księdza świątyni dla przedsięwzięcia organizowanego przez Rotary Club – instytucję ściśle związaną z lożami wolnomularskimi.

Pragniemy Księdzu Proboszczowi przypomnieć, że Urząd Nauczycielski Kościoła w ponad 400 dokumentach zabrania katolikom, pod karą klątwy kościelnej, należenia do masonerii i współpracy z nią w jakiejkolwiek formule, a dekret Świętego Oficjum z 20 grudnia 1950 r. imiennie wskazuje na Rotary Club jako na organizację, z którą duchownym nie godzi się kooperować.

Nasza gorycz jest tym większa, że rotariańska narracja zatriumfować ma w katolickiej świątyni w piątek, a więc w dzień, który jest dla nas pamiątką śmierci Jezusa Chrystusa i wpisuje się niezwykle mocno w szczególną duchowość przeżywanego obecnie Wielkiego Postu. Komu zależy na tym, by ją tak bezkompromisowo brukać?

Apelujemy do Księdza Proboszcza o natychmiastowe wycofanie zgody na udostępnienie domu Bożego członkom Rotary Club i niedopuszczenie tym samym do bezprecedensowego publicznego zgorszenia. Niech nie dokona się ono ręką Księdza Proboszcza!

 

 

11 marca 2016.

Koncert Rotary Club w bydgoskim kościele odbył się bez zakłóceń. Bracia RC czuli się tam jak u siebie, jak w loży.

 

 

12 marca 2016.

Na nasz profil na Facebooku zaczyna przychodzić napastliwa i obraźliwa korespondencja. Pierwsza z brzegu obelga rzucona przez Małgorzatę K.: "Średniowiecze i srunum kretynipium".

 

 

14 marca 2016.

Apel do x. Kaczmarka rozesłaliśmy do wszystkich bydgoskich proboszczów, z nadzieją na jakiekolwiek wsparcie. Doczekalismy się tylko jednej jednozdaniowej odpowiedzi: "Ale o co chodzi?"

Bez komentarza.

 

 

16 marca 2016.

Atak ze strony "Gazety Wyborczej". Ściek pomyj na nasze głowy (artykuł pod znamiennym tytułem "Krucjata idiotyzmu") wyszedł spod pióra dziennikarza, który już kiedyś wystraszył się sprawy sądowej i odpuścił sobie publikację paszkwilu na nasz temat. Tym razem okazał się mocno zmotywowany. Podobnie zresztą do swoich pryncypałów, gdyż tekst długo "wisiał" w serwisach gazeta.pl i wyborcza.pl.

Próbki talentu dziennikarza GW:

Unum Principium nie lubi brać jeńców, więc wniosek jest jeden: ekskomunika. Tylko kogo? Na pewno organizatorów. Pal licho masonów z Rotary, wyrzuci się ich z Kościoła, jak który jeszcze sam się nie poddał apostazji i już. Będzie się smażył mason jeden z drugim w ogniu piekielnym, ktoś musi.

Unum Principium ma spore doświadczenie w obrzydzaniu ludziom Kościoła i wypisywaniu niepojętych głupstw. Pamiętam, jak zasłynęli w kraju swoim oburzeniem z powodu koncertu Madonny 15 sierpnia. Jak to możliwe, że w dniu Święta Maryjnego ktoś taki będzie profanować polską ziemię? Później był szereg protestów przeciwko działaniom artystycznym w Bydgoszczy, ataki wymierzone w homoseksualistów, i ciekawy pomysł, by w polskie godło wpisać krzyż. O Unum Principium usłyszeli nawet członkowie legendarnego zespołu hard core z USA Agnostic Front. Wszystko przez to, że ich bydgoski koncert na trasie po całej Europie przypadł w Wielki Piątek. Teraz jednak radykałowie przeszli samych siebie. Modlą się właśnie za biskupa i diecezję, by "nie przemogły ich bramy piekielne".

I nie ma co się śmiać z bzdur opowiadanych przez Unum Principium. Tego typu stowarzyszenia trzeba pozbawiać tytułu "katolickie". I to biskup może zrobić jednym pociągnięciem długopisu. Chyba że jak chce Unum Principium, nie jest już biskupem.

Całość tutaj.
 

 

17 marca 2016.

Z całą tą sprawą postanowiliśmy pójść do sądu biskupiego przy diecezji bydgoskiej. Chcemy się przekonać, czy ponad dwustuletnie nauczanie Kościoła na temat stowarzyszeń masońskich jeszcze obowiązuje. Jesteśmy zdeterminowani, by odpowiedzi na to pytanie szukać do skutku, aż u Roty Rzymskiej. Pomoc merytoryczną w kwestii bractw masońskich otrzymaliśmy od dr. Stanisława Krajskiego.

 

18 marca 2016.

Spadła na nas informacja, że Franciszek odprawi dla Rotary Club uroczystą Mszę świętą na placu św. Piotra. Mamy teraz dodatkową motywację do przygotowaniu pozwu, choć druga strona z pewnością nie omieszka nie powołać się na precedens.

 

 

23 marca 2016.

Otrzymaliśmy wsparcie moralne od kilku zaprzyjaźnionych kapłanów. Dość zamiatania ważnych spraw pod dywan!

 

 

31 marca 2016.

Do Jacka Gugli, redaktora naczelnego bydgoskiej mutacji "Gazety Wyborczej", zwróciliśmy się z prośbą o zamieszczenie sprostowania do artykułu pt. "Krucjata idiotyzmu". Oto treść listu przewodniego:

Szanowny Panie Redaktorze,

 

powołując się na zasady etyki dziennikarskiej oraz dobry obyczaj proszę o opublikowanie sprostowania do tekstu Marcina Kowalskiego pt."Krucjata idiotyzmu", zamieszczonego w "Gazecie Wyborczej" z dnia 18 marca 2016r., a także w serwisach internetowych Wyborcza.pl oraz Gazeta.pl. Rzeczony artykuł zawiera szereg nieprawdziwych, a jednocześnie krzywdzących nasze Stowarzyszenie informacji.

Obowiązki dziennikarza powinny być wypełnione ze szczególną starannością i rzetelnością, a redaktor Marcin Kowalski przypisując nam cały ciąg cudzych wypowiedzi zaprzeczył swojej misji i wykorzystując środki masowego komunikowania pomówił nasze Stowarzyszenie, czym naraził je na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzonej przez nie działalności. Wypełnił tym samym znamiona przestępstwa określonego w art. 212 §2 k.k. Postępek red. Kowalskiego jest tym bardziej karygodny, że przypisanych Stowarzyszeniu wypowiedzi nie zweryfikował u źródła, mimo że na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie z nami kontaktował się w innych sprawach.

 

A tu treść sprostowania:

W związku z nieprawdziwymi informacjami zamieszczonymi w „Gazecie Wyborczej” z 18 marca 2016 r. w artykule Marcina Kowalskiego pt. „Krucjata idiotyzmu” (przez wiele dni publikowanego również w serwisach Gazeta.pl oraz Wyborcza.pl) wyjaśniamy, co następuje:

 

Karygodnym jest, że autor artykułu nieprawdziwie przypisał Stowarzyszeniu Unum Principium cudze wypowiedzi opisujące okoliczności obecności organizacji Rotary Club w bydgoskim kościele pw. Św. Trójcy. Redaktor Kowalski prześmiewczo rozprawia się z rzekomo naszymi opiniami, które ujęte w cudzysłów dają czytelnikowi do zrozumienia, że są cytatami. Tak więc nigdzie nie ogłosiliśmy – jak chce tego dziennikarz – że:

  1. „Bydgoski kościół św. Trójcy został sprofanowany”.

  2. „Podczas koncertu wykonywano utwory kompozytorów masońskich”.

  3. „Proboszcz Bronisław Kaczmarek ze wstydu uciekł na ten jeden wieczór do Gniezna”.

  4. „Proboszcz zapewne poinformował szefa (biskupa Jana Tyrawę – przypis SUP) o tych uroczystościach i otrzymał jego pozwolenie”.

  5. „Modlimy się w intencji biskupa i diecezji, by nie przemogły ich bramy piekielne”.

Wyrażamy ubolewanie, że red. Kowalski przypisanych Stowarzyszeniu wypowiedzi nie zweryfikował u źródła, mimo że na przestrzeni ostatnich lat wielokrotnie z nami kontaktował się w innych sprawach. Jednocześnie informujemy opinię publiczną, że w najbliższym czasie zwrócimy się do odpowiednich trybunałów kościelnych z formalnymi wnioskami o rozpatrzenie obecności Rotary Club w bydgoskim kościele pw. Św. Trójcy w kontekście ewentualnego naruszenia autorytetu Nauczycielskiego Urzędu Kościoła.

Czy wydrukują? Szansę na to mamy niewielką...

 

cdn.

KOMENTARZE

  • Jaki sens apelować do ściany płaczu ?
    Jan Paweł II zniósł klątwę na umiłowanych braci masonów 1,5 roku po objęciu rządów ,pierwszego dnia zaś leżał krzyżem na grobie masona.
    Aj waj lub alleluja i do przodu.
  • SŁUSZNIE SĄDY SĄDZIŁY CZAROWNICE , TO NIECH OSĄDZA SWOJEGO KSIĘDZA
    Pozdrawiam z Gdańska i pozdrowić proszę też Stefana Pastuszewskiego Radnego w Bydgoszczy.Onegdaj mieszkałem w Bydgoszczy 3 lat i pamiętam, że lewica tam brylowała w kościele na uroczystościach 500 lecia FARY!?Niedawno odwiedziłem Waszą panią Prezydent od spraw komunalnych..Duża Kobieta!?

    www.fundacja-slawpol.eu
    Prezydent
    Sławomir Ziembiński

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY