Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
126 postów 488 komentarzy

Tak to widzę

Krzysztof Zagozda - kzagozda@o2.pl

Komorowski odznaczył niemieckiego szpiega!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rüdiger Freiherr von Fritsch-Seerhausen pełnił rolę oficera prowadzącego i przygotował miejsce przy tzw. okrągłym stole dla solidarnościowej opozycji.

          Bardzo ciekawych rzeczy można dowiedzieć się zaglądając na internetowe portale mniejszości niemieckiej w Polsce. Okazuje się, że kilka dni temu prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Rüdigera Freiherra von Fritsch-Seerhausena, ambasadora RFN w naszym kraju, Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Za co? Oficjalnie za „wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-niemieckiej współpracy i dobrosąsiedzkich stosunków”. A jakie to zasługi? Tego już prezydencka kancelaria nie dookreśliła. Na tę chwilę pozostają one w sferze domysłów.

          Rüdiger Freiherr von Fritsch-Seerhausen pochodzi ze starego arystokratycznego rodu saksońskiego, mocno osadzonego w najwyższych kręgach tajnych stowarzyszeń wolnomularskich oraz sferach polityczno-dyplomatycznych. W politycznie gorącym okresie lat 1986-89 – już jako pracownik niemieckiego wywiadu – był zatrudniony w warszawskiej ambasadzie, pełniąc rolę oficera prowadzącego i przygotowującego miejsce przy tzw. okrągłym stole dla tej części solidarnościowej opozycji, która działając zgodnie z dyspozycjami płynącymi z Berlina doprowadziła do upadku państwa polskiego. Zwierzchnicy wysoko ocenili zasługi Rüdigera Freiherra von Fritsch-Seerhausena w Polsce, awansując go na zastępcę szefa Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). Oprócz zadań realizowanych nad Wisłą „nasz bohater” dopilnowywał interesów Berlina w brukselskich agendach Unii Europejskiej, a także kierował wydziałem gospodarki i rozwoju niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jest to kolejny dowód na to, że ta mityczna „niewidzialna ręka rynku”, która najpierw zdemolowała a potem zgermanizowała polską gospodarkę, sterowana jest impulsami płynącymi z BND.

 

          Rüdiger Freiherr von Fritsch-Seerhausen zakończył swoją misję w Polsce (cokolwiek miałoby to znaczyć) i został ambasadorem w Moskwie. W pewnym sensie uczynił to, co nie udało się jego stryjowi – gen. Wernerowi von Fritschowi, który jako członek Najwyższego Dowództwa Wermachtu poległ podczas oblężenia Warszawy we wrześniu 1939 r. (dziś propaganda próbuje wmawiać Polakom, że ten generał był ich przyjacielem i zaszczepia pomysł zrekonstruowania obeliska postawionego ku jego czci przez Niemców, a zniszczonego podczas powstania warszawskiego). Z jaką misją Rüdiger Freiherr von Fritsch-Seerhausen pojechał do Moskwy?

 

          Z pewnością po to, by odwołując się do autorytetu swojego krewnego, Friedricha-Wernera von der Schulenburga – przedwojennego ambasadora Niemiec w ZSSR i gorącego zwolennika ścisłej współpracy Berlina i Moskwy, podjąć próbę złagodzenia napiętych dziś stosunków niemiecko-rosyjskich. Mam nadzieję, że mu się to nie uda (Syberia potrzebuje wielu silnych drwali).

KOMENTARZE

  • Jak się wybrało tak się ma
    Ja zawsze na JKM i mam czyste ręce i spokojne sumienie.
  • @liberalkonserwatywny 17:23:58
    To chyba jakiś żart.

    Polecam gruntownie przestudiować moja stronę

    http://maciejsynak.blogspot.com/

    oraz

    http://werwolfcompl.blogspot.com/
  • @
    Mamy jednego bohatera z CIA, teraz z BND. Jeszcze z dawnej KGB
    i bedzie kolekcja! :-))))))
  • odznaczył również "doktora" Marka Ciesielczyka :)
    http://top.portal.salon24.pl/373366,dr-marek-ciesielczyk-odznaczony-krzyzem-wolnosci-i-solidarnosci
    http://www.youtube.com/watch?v=8VnfMxh2nk8
    za pośrednictwem rąk wojewody małopolskiego Jerzego Millera :)
  • @eradycator 20:39:33
    Uhonorowany za "oburzenie"? :))
  • @Krzysztof Zagozda 20:41:34
    Odmówiła Komorowskiemu. “Jest politycznym patronem postkomunistycznych służb” Pan Prezydent, powołujący się na swoją solidarnościową przeszłość (…) jest politycznym patronem postkomunistycznych służb. To wszystko nie mieści się w wyznawanych przeze mnie wartościach. W tej sytuacji ODMAWIAM przyjęcia tego, tak dla mnie wartościowego, KRZYŻA – napisała do prezesa IPN Krystyna Ruchniewicz-Misiak, odmawiając przyjęcia odznaczenia Krzyża Wolności i Solidarności.

    Była działaczka “Solidarności”, w liście opublikowany przez portal wpolityce.pl, napisała: “Nie ukrywam, że otrzymanie tego Krzyża byłoby dla mnie wielkim honorem już choćby dlatego, że inicjatorem tego Państwowego Odznaczenia, które miało honorować antykomunistycznych opozycjonistów – był Prezydent RP prof. Lech Kaczyński. Z przykrością Pana informuję, że nie mogę przyjąć tego Krzyża Wolności i Solidarności z rąk obecnego Prezydenta RP p. Bronisława Komorowskiego - już raz popełniłam podobny błąd. Pan Prezydent, powołujący się na swoją solidarnościową przeszłość, zaprosił na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, twórcę stanu wojennego w 1981 r. w Polsce, Wojciecha Jaruzelskiego; jako jedyny z partii PO głosował przeciwko likwidacji WSI – służb podporządkowanych sowieckiemu KGB; otacza się takimi “doradcami” jak panowie Koziej i Nałęcz, a jego atak na Pana Antoniego Macierewicza wskazuje, w mojej opinii, że jest politycznym patronem postkomunistycznych służb. To wszystko nie mieści się w wyznawanych przeze mnie wartościach. W tej sytuacji ODMAWIAM przyjęcia tego, tak dla mnie wartościowego, KRZYŻA.

    Korzystając z Pana obecności w Melbourne PROSZĘ o przyspieszenie odtajnienia dokumentu wytworzonego przez Biuro Studiów SB MSW Wydz I w lipcu 1986 r. pod nazwą INFORMACJA dot. Organizacji i Biur Postsolidarnościowych Zagranicą (…) Jestem tym dokumentem bardzo zainteresowana ponieważ w teczce pt. Krystyna MISIAK WP-2704 sygn. IPNGd003/166, którą otrzymałam we wrześniu 2004 r,. było kilka zaledwie kart i dotyczyły one mojej działalności tylko na terenie Polski do czasu stanu wojennego i NIE uwzględniały mojej aktywności na Zachodzie. Te informacje, wskazujące na zainteresowanie moją osobą przez służby PRL nawet w Australii, zawarte są w tym właśnie dokumencie o którego ODTAJNIENIE bardzo proszę“ - podkreśla Ruchniewicz-Misiak.

    Biogram Krystyny Ruchniewicz-Misiak zamieszczony jest Encyklopedii Solidarności. Czytamy w nim, że zaangażowana w działalność na rzecz “Solidarności była ona od września 1980, jako członek Komitetu Założycielskiego Nauczycieli i Pracowników Oświaty i Wychowania przy MKZ Gdańsk. W XI 1980 członek KS podczas strajku pracowników oświaty i wychowania w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku; od jesieni 1980 wiceprzewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania „S”, uczestniczka negocjacji Krajowej Sekcji z przedstawicielami Ministerstwa Oświaty i Wychowania. W VII 1981 delegat na I WZD Regionu Gdańskiego, przewodnicząca Regionalnej Komisji Rewizyjnej, IX/X 1981 delegat na I KZD, członek Krajowej Komisji Rewizyjnej. 13 XII 1981 przebywała z delegacją „S” we Francji, pozostała na emigracji. II 1982 – III 1983 działaczka Światowej Konfederacji Pracy w Brukseli, od 1 VII 1982 pracowniczka Biura Koordynacyjnego „S” w Brukseli, odpowiedzialna za sprawy finansowe. Wyjechała do Australii, mieszka obecnie w Bellevue Heights.

    Przed Krystyną Ruchniewicz-Misiak były inne osoby, które nie chciały być uhonorowane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego:

    W marciu 2011 r. Mirosław Mateusz Wyrwich oraz Joanna Łukasiewicz-Wyrwich, dziennikarze zasłużeni dla obrony wolności słowa w Polsce, uznali, że nie mogą przyjąć Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski od osoby, która nie znalazła miejsca na Krzyż przed pałacem prezydenckim.

    W czerwcu 2013 Wiesław Rachwał, były działacz Solidarności w czasach PRL-u, a także Ruchu Wolnych Demokratów, nie przyjął od prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyża Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. - To jest moralny sprzeciw. To nie jest sprzeciw przeciwko komukolwiek lub opowiedzenie się za kimkolwiek. Wynika to z mojego nakazu sumienia. Rzeczywistość, która funkcjonuje, odbiega od tego w jakim celu ten order miał być przeznaczony. Jeżeli w samej nazwie jest Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, podkreślam nazwę „Odrodzenia Polski”, to gdzież to odrodzenie Polski zrealizowane zostało w ostatnich ponad 20 latach - stwierdził Wiesław Rachwał.

    W październiku 2013 r. Tytus Czartoryski, działacz NSZZ “Solidarność” Rolników Indywidualnych na Dolnym Śląsku, internowany w stanie wojennym odmówił przyjęcia Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski z rąk Bronisława Komorowskiego. - Pana decyzje a następnie bierność, doprowadziły do bezkarnego publicznego bezczeszczenia krzyża jakiego nie było dotąd w historii Polski. Zbył Pan w ten sposób prawo do nadania mi odznaczenia, które nosi zaszczytne imię krzyża – napisał prezydentowi Czartoryski.

    Przypomnijmy, że wcześniej przyjęcia Krzyża od Bronisława Komorowskiego odmówili także byli działacze Solidarności, Czesław Nowak, Alojzy Szablewski, Stanisław Fudakowski, Józef Raszewski, Joanna Radecka oraz b. działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski. - Jednym słowem szmaciarz!!! w porównaniu do Krystyny Ruchniewicz-Misiak oraz Czesław Nowak, Alojzy Szablewski, Stanisław Fudakowski, Józef Raszewski, Joanna Radecka oraz b. działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski. To całe “oburzeni” jest następną kanapką, tworem służb.
  • @Kula Lis 62 21:32:23
    Wielki szacunek należy się Pani Krystynie Ruchniewicz-Misiak za postawę godną najlepszych wzorców do naśladowania, niby rzecz oczywista a jednak w czasach coraz większego skundlania się ludzi, jest to akt szczególnie uszlachetniający i odważny. Drodzy blogerzy porównajcie tę poczciwą twarz do wizerunku chociażby delikwentki Środy, toż to przepaść wizerunkowa… http://niezalezna.pl/uploads/foto2014/51857-612661392375775.jpg
  • @Kula Lis 62 21:32:23
    "zwłaszcza że inicjatorem krzyża Solidarności był Prezydent RP prof Lech Kaczyński...
    Jak widac kinf Układu chwycił
  • ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO
    Spotkanie w Warszawie, 25 stycznia 2014r.
    z okazji uderzenia przez Żydów w Krzyż na Żwirowisku


    Jesteśmy już prawie w każdej dziedzinie naszego życia w Polsce, osaczeni przez Żydów. Bez pomocy Bożej od Żydów się nie uwolnimy. Ale w takicj, skrajnej sytuacji jak dzisiaj, kiedy Żydzi walczą z Krzyżem na polskiej ziemi, Bóg, przychodzi z pomocą.
    W obecnej sytuacji, kiedy szatan namieszał parlamentarzystom w głowach i uchwalili zbrodniczą ustawę wrogą dla Narodu, Żydzi poczuli się już właścicielami Polski i uderzyli w najczulszy punkt, naszego Narodu, w Krzyż stojący na największym cmentarzu Polaków w świecie, na Żwirowisku, w KL.Auschwitz w Oświęcimiu. Tam gdzie Niemcy zamordowali przeszło 500 tysięcy niewinnych Polaków. Kierownictwo żydowskie obozu, usunęło wszystkie znaki, które wskazywały że to był obóz wyłącznie przeznaczony do wymordowania Narodu Polskiego. Żydów, Romów i innych narodów, Niemcy mordowali w Birkenau, oddalonego o 3,5 km od Oświęcimia.
    Krzyż Chrystusowy w naszym państwie od tysiąca lat jest fundamentem na którym zbudowana jest nasza Ojczyzna Polska. Polska była, jest i pozostanie katolicka o tym nie wolno nam zapominać. Niektórzy Polacy się buntują na takie stwierdzenia.
    Bo są dowody, kiedy w latach 80-tych, wielu purpuratów pomagało Żydom w przejmowaniu władzy nad nami Polakami. A my działacze nie wiedzieliśmy, że oni są pochodzenia żydowskiego. W czasie okupacji niemieckiej ukrywani byli jako dzieci w klasztorach przed
    Niemcami. Po wyzwoleniu Żydzi to wykorzystali i teraz jako purpuraci od środka niszczą
    nasz Kościół Katolicki.
    Żyjący jeszcze więźniowie KL Auschwitz, żeby nie zginęła pamięć o Polakach
    zamordowanych w KL,Auschwitz, postawili na Żwirowisku, miejscu rozstrzeliwań Polaków Krzyż, który Żydzi usiłują wyrzucić, zaś były klasztor przebudować na hotel dla przyjezdnych Żydów do Oświęcimia. Zaś na Żwirowisku, na którym Niemcy dokonywali egzekucji Polaków, gdzie lała się Polska krew, ma być plac zabaw.
    Jeżeli dopuścimy do tej profanacji żydowskiej na naszej Polskiej ziemi, to niegodni jesteśmy nazywać się Polakami. Nasi ojcowie i dziadowie, będą się w grobach przewracać, i z Góry nas oskarżać, że jesteśmy takie tchórze i boimy się tego szatańskiego plemienia, morderców, złodziei i oszustów.
    Polska istnieje tylko dzięki odwadze i walce naszych przodków Polaków, i dlatego Polska jeszcze nie zginęła.
    Wiele tysięcy Rodaków, dokonała w sercach swoich intronizacji naszego Pana Jezusa Chrystusa na Króla Polski, dlatego nasz Król Polski, Jezus Chrystus chce aby Polska była Polską, i daje nam być może ostatnią okazję, zrobić porządek z tą żydowską hołotą. Pamiętajcie! Jeżeli tego nie zrobimy teraz, to oni nas starych wymordują w białych rękawiczkach a z Polski zrobią Judeo-polonię. A nasze dzieci, wnuki i dalsze pokolenia będą parobkami, ucierusami i mięsem armatnim, dla Żydów.
    Klub Rzymski przed laty postanowił, że ma nas Polaków być tylko 15 milionów, tylko nie ujawnił że zdrowych żydowskich parobków.
    Kochani Rodacy, przebudźmy się.
    Mamy wyjątkową okazję przestać się dzielić.
    Bardzo was proszę Kochani, pozwólcie mi doczekać wolnej Polski, bo takich jak ja patriotów, są setki tysięcy w naszej ojczyżnie, i oni także chcą doczekać wolności. Ja chciałbym Was kochani przekonać, że nadeszła chwila kiedy możemy rozpocząć połączenie naszych sił narodowych. Przypominam Wam kochani, że jest to tylko możliwe pod sztandarem Chrystusa Króla Polski.Wtedy osiągniemy zwycięstwo nad szatanem który rządzi naszym Narodem i mąci w głowach niektórym przywódcom narodowym, którzy udają tylko że są narodowcami, a pożera ich pycha i służą może i nieświadomie Żydom.
    Pamiętajmy, że to my zwykli Polacy tworzymy Naród, a niektórzy zadufani w sobie kanapowi przywódcy, niech dalej siedzą na swoich kanapach i czekają na zbawienie, Niektórzy z kreujących się na przywódców młodych narodowców, mówią ,że to nie czas, należy czekać, pytam na co? To są ci narodowcy co w Boga nie wierzą, dlatego z nimi nam nie po drodze. A Wy młodzi narodowcy, wierzący w naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski nie pozwólcie sobą manipulować, bo oni was zaprowadzą do żydowskiego bożka- szatana.
    Kochani, ja dzisiaj chcę Wam zaproponować wspólną walkę o Polskę. Jak już wcześniej wspominałem, Nasz Pan Jezus Chrystus Król Naszego Polskiego Narodu, odebrał Żydom rozum, a nam dał szansę odzyskać naszą ukochaną Ojczyznę Polskę i z tej możliwości nie wolno nam zrezygnować. Należy kuć żelazo dopóki jest gorące, jak mawiali nasi przodkowie.
    Kochani, myślę, że nie będę musiał Was przekonywać
    Żeby w tym roku wygrać wybory do Samorządów a w przyszłym, parlamentarne. Stać nas na to, ale dzisiaj musimy postanowić, że idziemy blokiem, pod jedną nazwą, która będzie naszemu polskiemu Narodowi znana i pokazywać, że wreszcie Polacy się dogadali i walczą o wolną ojczyznę.
    Kochani, tak się stanie, bo mamy w naszych szeregach Chrystusa, Króla Polski,
    zaufajcie mi, innej możliwości nie mamy. Nasz Pan, Jezus Chrystus Król Polski chce nam pomóc, ale my musimy być Jego narzędziami w tej walce. Jeżeli tej pomocy nie przyjmiemy, to z Polski zostanie tylko Judeo-polonia a Żydzi będą się z nas śmiać, że daliśmy się wykiwać. A my i przyszłe pokolenia Polaków, będą żydowskimi parobkami,
    Wielu z was zapyta w jaki sposób mamy się organizować.
    Każda organizacja zostaje przy swojej nazwie, i przy swoich wybranych władzach.
    Zaś przystępując do Komitetu Wyborczego, bez Żydów, przyjmujemy nazwę Komitet Wyborczy, Ruch Obrony Krzyża.


    Przewodniczący Ruchu Obrony Krzyża w Polsce,
    im. św. Maksymiliana Marii Kolbego.




    Kazimierz Świtoń
  • @amadeusz2006 05:34:09
    --Panie Dembowski ! Polska to ORZEŁ - UPOLITYCZNIONY krzyż w dzisiejszej Polsce to SYMBOL ZDRADY ! -historia Polski to więcej ,aniżeli chce KK -to !! kilka tyś.lat .Popierając odezwę P.Świtonia zgadzamy się na WATYKAŃSKO-NIEMIECKO-ŻYDOSKĄ prawdę , która jest całkowicie sprzeczna !! z POLSKĄ RACJĄ STANU i INSTYNKTEM SAMOZACHOWAWCZYM , który Naród utracił na wskutek WROGICH !! watykańskich działań !!!

    -----pod Orła znakiem !! Polska będzie Polską a Polak Polakiem z bożą pomocą !
  • @amadeusz2006 05:34:09
    polecam artykuł nt naszego Polaków poddaństwa Matce Boskiej Królowej Polski u Której powinniśmy prosic o pomoc:
    http://jozefbizon.wordpress.com/mancinelli-nmp-polska/
  • @ninanonimowa 06:49:59
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15461940,_Negocjacje_z_siostrami_byly_trudne___Norbertanki.html#BoxWiadTxt
  • wszyscy działacze solidarności byli płatnymi pachołkami - bez wyjątku, co innego oszukani zwykli ludzie
    ci zostali wyprowadzeni przez tych "działaczy" na manowce. Całe przywództwo solidarności to polityczni bankruci i zdrajcy. Najpierw rozwalali nasz kraj, a teraz narzekają, że nic nie ma. A co ma być? jest przecież to, czego chcieli, nie muszą fałszywie lać nad tym swoich fałszywych łez.

    Jeżeli można w naszym kraju stawiać pomniki Piłsudskiemu - również agentowi Berlina, można i odznaczać różnych takich różnymi takimi medalami.
    Poza tym to nie Komorowski wymyśla, kogo odznaczać będzie, lecz jest to mu sugerowane i ma swoją cenę.
    No to niech te medale wiesza. Jeżeli tym von Cycewicom tak na tym zależy, to niech mają. Jest to i tak dla nas najmniejsza strata.
  • ------------ powrócić do zródeł -można znalezć / nowe światło /
    http://www.publio.pl/files/samples/c1/64/72/65033/Oni_demo.pdf
  • @fan-wolności 22:44:02
    Raz po raz wraca czkawką kwestia oceny PRL-u, a jest to okres oficjalnie nierozliczony, pełen “dziwnych treści”, w których coraz trudniej połapać się młodszym Polakom. No to do tej "beczki" "miodu", "słodyczy", lizusostwa, hipokryzji i peanów dodam bardzo duży antałek dziegdziu, (czyli prawdy), który w Internecie można znaleźć, całość dossier Aarona Spilkersteina vel Romaszewskiego i nie tylko jego, lecz większości tych koncesjonowanych "opozycjonistów" można znaleźć w archiwach Łubianki - czyli w GRU/KGB/FSB, oraz "zaprzyjaźnionych czyli CIA - Langley Wirginia, Departamencie Stanu - USA, NSA, BND/poprzednio także STASI, Mossadu, MI5/MI6, etc...:no i zapewne w archiwach Kiszczaka,(on jak Hoover jest zabezpieczony, nie darmo mówił, wręcz ostrzegał, by mu dać spokój, bo?...że gdyby ujawnił to co ma to większość aureoli by tym przez niego koncesjonowanym "opozycjonistom" pospadały by z głów, to jego polisa, na przeżycie, godne życie i śmierć w swym łóżku jak u Hoovera) czyli WSW/WSI, UB/SB, obecnych , IPN, wystarczy dobrze poszukać: Secundo Romaszewski primo voto Aaron Spilkerstein, (tate żyd ginie w obozie, matka ponoć Polka? wraz z nim po Powstaniu ląduje w Gross Rosen) czy to jego prawdziwa godność? Polecam: Korespondencja Senatora Aarona Spilkersteina vel Zbigniewa Romaszewskiego z Dyrektorem do spraw zagranicznych i międzyrządowych Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego na temat antysemityzmu a Polsce. Onyszkiewicz, Niesiołowski, Komorowski, Macierewicz, Kaczyński - pospiesznie składają hołd zmarłemu. A oto minięte szczegóły z życia Aarona Spilkersteina vel Romaszewskiego. W roku 1968 Aaron Spilkerstein vel Zbigniew Romaszewski przebywał w Moskwie na rocznym stażu naukowym w Instytucie Fizyki Akademii Nauk, kierowanym przez prof. Prochorowa oraz prof. Basowa. Podczas spotkań naukowych poznał osobiście prof. Andrieja Sacharowa. Na początku 1979 roku pojechał do Moskwy i tam jako przedstawiciel KSS KOR złożył wizytę czołowemu rosyjskiemu dysydentowi - prof. Andriejowi Sacharowowi oraz jego żonie Jelenie Bonner. Jak wszyscy wiemy każdy opozycjonista w Polsce podróżował sobie do Moskwy na spotkania z innymi opozycjonistami sowieckimi a GRU zamykało sobie i oczy i uszy. Co ciekawe, żaden z "liderów podziemia" nie został zabity przez "nieznanych sprawców". Ginęli tylko zwykli "Kowalscy"...etniczni Polacy. My walczyliśmy i walczymy o Polskę. Im Polska stoi ością w gardle. W końcu się zadławią. Podobny przypadek co do Aarona Spilkersteina vel Romaszewskiego jest z prof. Rafałem Brodą on ma jeszcze żonę ,"Rosjankę" z przydziału GRU/KGB bo to wrogi bolszewii i chazarom element. Życiorys Aarona Spilkersteina vel Romaszewskiego to klasyczny przykład koncesjonowanego przez sowietów działacza pseudo - antykomunistycznego. Brakuje m.innymi. wzmianki, że rok temu cichaczem wyrwał od nas wszystkich 240 tysięcy złotych za swoje "bezinteresowne" męstwo w ramach Polskiego "patriotyzmu"...Nie pasuje do "bezinteresownego bohatera", ale nie traktujmy historii wybiórczo. To był Ich senator, nie Nasz. Ich - czyli wykuwającej się na naszych oczach judeo-prawicy. Symboliczna była jego ostatnia przegrana - z Markiem Borowskim. Z postacią, która gdyby Polska NAPRAWDĘ była nasza, narodowa - została by na trwałe wykluczona poza życie polityczne. To właśnie dzięki Aaronowi Spilkersteinowi vel Romaszewskiemu dzisiaj w Sejmie zasiadają spadkobiercy antypolaków, dyspolacy i apolacy. Zastanawiam się - co dobrego zrobił dla mnie? Dla Polaków-katolików? Nie znajduję...Bardzo mi przykro. Polecam: Oddaj Order Orła Białego i wycofaj się z życia publicznego! [ http://zagozda.neon24.pl/post/85656,oddaj-order-orla-bialego-i-wycofaj-sie-z-zycia-publicznego ] "Coś Jej winien? Oddać życie!". Za 240 tys. jak to u żyda w zwyczaju, pierś po ordery a kieszeń po pieniendze, na pierwszym miejscu, gdy rodzicom odbiera się dzieci z powodu biedy, wielu zacniejszych działaczy "S" żyje z głodowych zasiłków bo odmówili współpracy Kiszczakowi, nie byli akurat w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie u boku jakiegoś żyda Kuronia czy Michnika by w nagrodę zostać dopuszczonym do Okrągłostołowych beneficjów. Ale i tego było za mało. Zadziwiający klucz doboru i wciskania na siłę neofickich bohaterów. Nie on pierwszy i nie ostatni PAZERNY chytrus taką nam psia mać "demokrację wywalczył" w Moskwie z innymi masonami, kor-nikami, żydokomuną, ubekistanem na funkcji opozycji. Nie powinno to boleć niepisowców, to nie nasz świat, nie nasze kadry, nie nasza "ikona". Takich cenią w Gazecie Polskiej. Typowe NWO po 1989 kiedy się trochę ze smyczy Moskwy nie tyle urwali, co dostali więcej luzu. Dobrze, że był wiekowy, bo startowałby na prezydenta, miał mocne umocowanie w popisie, PiS by go wystawił w 2015 zamiast Kaczyńskiego, ale na dziadków nikt nie byłby w III RP/PRLbis głosował. Aaron Spilkerstein vel Romaszewski to wyjątkowo odrażający typ. Matka Natura jest wobec nich bezwzględna, na starość demaskuje ich korzenie/pochodzenie co po twarzy widać aż za dobrze, jak Dickmana vel Mazowieckiego, Berele Lewartowa vel Geremek, etc...etc...Gotów na wszystko dla obrony przywilejów i bezkarności swojej żydowskiej sitwy. Dodajmy, że ...własną piersią bronił przed utratą immunitetu kłamcy, dziwkarza i narkomana (a pewno i złodzieja), który na co dzień wyciera sobie gębę katolicko-patriotycznymi hasłami niejakiego Piesiewicza także żyda, a jakby, etnicznych Polaków to on miał serdecznie w d...e..poważaniu. Kiedy już dotarło do niego że nie będzie już senatorem, żalił się i biadolił w wywiadzie telewizyjnym, że "z czego on teraz będzie żył", bo przecież przez 20 ostatnich lat był senatorem i o pracy zawodowej nie ma już co mówić, a tak przyzwyczaił się ze swą rodziną, jak zresztą oni wszyscy żyć na koszt polskiego podatnika, Polaków. To jeden z tych co przełajdaczyli Polskę niestety, dzięki ogłupionej gawiedzi, Polaków.. Ps. Przypominam, że chazar Aaron Spilkerstein vel Z. Romaszewski to był zoologiczny zwolennik zabijania dzieci metodą aborcyjną. Ciekawe jaki pogrzeb mu wyprawią temu zadeklarowanemu ateiście, jak jego żona i córka zresztą i jacy żydobiskupi będą go żegnać? Polacy bacznie obserwujcie pogrzeb ateisty. Będzie na 100% jak z Lewartowem/Geremkiem....etc....
  • @Maciej Piotr Synak 18:05:00
    „W PRL rządzili Namiestnicy Moskwy a teraz rządzą dzieci Namiestników z Moskwy”: prof. Andrzej Zybertowicz http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=4728

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY